Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Świat Akwilonu. Magowie, tom 2: Eragan. Recenzja

  No, to po raz kolejny udajemy się do Świata Akwilonu! Przyznam, że przegapiłem tom 1, więc “Eragan” to moje pierwsze zetknięcie się z serią “Magowie”. W tomie 2 serii głównym bohaterem jest młody czarodziej o imieniu Eragan, który, mimo swojej niecierpliwości i lekkomyślności, emanuje autentycznością. Jego niebezpieczne eksperymenty z magią prowadzą do kolejnych przygód, które w finale zaskakują swoją konkluzją. Śledzimy losy Eragana i jego towarzyszy, którzy wyruszają do siedziby Zakonu Cieni, co zwiastuje wiele niebezpieczeństw i tajemnic. Jednym z mocnych punktów tej części jest szczegółowe wprowadzenie do magicznych run, co nadaje światu przedstawionemu większą głębię i wiarygodność. Niemniej jednak, niektóre wątki fabularne wydają się być powielaniem schematów znanych z innych serii, co może nieco osłabić świeżość tej historii (Nicolas Jarry, który w “Krasnoludach” nieraz sięga do długich partii opisowych tutaj jest jednak nieco bardziej powściągliwy). Eragan, mimo wszystko, jak

Włoski Skarbiec, tom 1 - recenzja - EGMONT

 


Wydawnictwo Egmont przyzwyczaiło nas już do tego, że wydaje mnóstwo naprawdę dobrych serii o przygodach Kaczora Donalda, Myszki Miki, Wujka Sknerusa i reszty tej niezwykle ciekawej ferajny. Wystarczy wspomnieć chociażby serie z komiksami autorstwa Barksa czy Rosy. Teraz przyszedł czas na nową serię „ Włoski Skarbiec”, w której zaprezentowane zostaną najlepsze przygody stworzone przez włoskich autorów. W pierwszym tomie przybliżono opowieści od Giorgio Cavazzano.

Pierwszy tom „Włoskiego Skarbca” to pięć historii (w tym jedna dłuższa podzielona na dwie części), w których skupiamy się na przygodach Kaczora Donalda, Siostrzeńców, Sknerusa itd. Widać tutaj zupełnie inny styl niż w twórczości wcześniej wspomnianych Barksa czy Rosy. Zarówno jeżeli chodzi o styl graficzny jak i same opowieści. Wydaje mi się, że graficznie komiksy te są „bogatsze” wizualnie, a same historie bardziej szalone i nieprzewidywalne. Powiem szczerze, że podoba mi się taka stylistyka.

Trzeba powiedzieć, że przedstawione historie są naprawdę ciekawe i wciągające. Dzieje się tutaj naprawdę dużo, nie ma stagnacji. Co ciekawe, w pierwszym tomie „Włoskiego Skarbca” znalazły się historie, w których wprowadzono nowe postaci do kaczej rodziny. Mowa tutaj o Królewnie, H. Bogarto i Kwaku O’Kej, którzy w późniejszym czasie gościli jeszcze na łamach komiksów o Donaldzie.

Pierwszy tom „Włoskiego Skarbca” to moim zdaniem naprawdę ciekawa pozycja. Możemy poznać zupełnie inny styl tworzenia historii z lubianymi przez nas kaczkami. Historie są naprawdę ciekawe, dynamiczne i momentami szalone co tworzy ciekawy efekt końcowy.

[Współpraca reklamowa] Komiks został przekazany bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Egmont, Wydawnictwo Egmont nie miało wpływu na kształt mojej opinii. Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępniony do recenzji tom.

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń