Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Perswazje - Jane Austen - recenzja - Zysk i S-ka

  Właśnie przypomniała mi się pewna rozmowa w pracy, podczas której wypowiedziałem - ,,Jak możesz nie znać Jane Austen?!” . Wredne? Pyszałkowate? Nie wiem. Wiem natomiast, że Jane Austen ma gwarantowane miejsce wśród największych pisarzy. Urodzona w 1775, a zmarła w 1817 r. autorka ,,Dumy i uprzedzenia” to postać tak ikoniczna, że sportretowano ją nawet w campowych ,,Legends of Tomorrow” (swoją drogą - ten serial właśnie się zakończył i w najbliższej przyszłości nie omieszkam poświęcić mu paru zdań). Jak to stało, że znów mówimy o madame Jane i jej ostatniej powieści - ,,Perswazje”? Ano Netflix w bieżącym roku te dzieło zekranizował (oglądał ktoś?). Jak widać, zestawienie Jane Austen z Mickiem “Heatwavem” Rorym wcale nie jest aż tak absurdalne; popkultura raz po raz sięga po kulturę wysoką (może to i dobrze?). Ja netfliksowej wersji nie oglądałem i nie zamierzam, ale z przyjemnością przeczytałem oryginał (i już tutaj dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka za mój recenzencki egzemplarz <3)

Arrow sezon 6




Nadrabiania świata DC ciąg dalszy, czyli sezon szósty serialu Arrow. Piąta odsłona krótko mówiąc mnie zachwyciła (link do recenzji: https://www.pokojgeeka.pl/2020/05/arrow-sezon-5.html ), liczyłem więc, że po dwóch wcześniejszych, słabych sezonach będzie tylko lepiej. No cóż, nie było.

Można powiedzieć, że jakość serialu Arrow w kolejnych sezonach skacze na trampolinie, w jednym wyprawia istne salta w powietrzu, by po chwili upaść prosto na twarz. Przeskok z sezonu piątego na szóstkę jest tego idealnym przykładem. W piątce zagrało wszystko, szóstka to koncert nużącej fabuły, słabych odcinków i mało interesującego antagonisty. Cały sezon to rozczulający pokaz uczuć i problemów głównych bohaterów oraz ich kłótni często o nic. Być może miał być to zabieg, który miał bardziej zbliżyć widzów do mniej poznanych postaci, ale raczej nie przyniosło to żądanego efektu. Zamiast tego powstała dłużąca się historia grupy mścicieli z bagażem dziwnych problemów. Jedyna rzecz, która jeszcze trzyma mnie przy myśli kontynuowania obserwowania historii Zielonej Strzały to ostatni odcinek pełen akcji oraz zakończenie sezonu. Tylko i wyłącznie to.

Niestety szósty sezon Arrowa to ostre szybowanie w dół, nudne odcinki, mdława fabuła i nijacy przeciwnicy.

Komentarze

  1. Widzę, że grasz w wiele różnych gier i przyznam, że ja również, ale wydaje mi się, że fajnie byłoby aktualnie zainwestować sobie w jakieś dobre biurko gamingowe. Sprawdzałem już i dość ciekawe biurka można znaleźć na stronie https://mgstore.com.pl/ . Dostępne są różne wersje z podświetleniem LED lub bez niego. Takie biurko moim zdaniem to świetna opcja, ponieważ w odpowiedni sposób dbamy o swoje zdrowie, odpowiednią postawę podczas gry i o wygodę, która jest tutaj kluczowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko o czym powinieneś wiedzieć znajdziesz tu https://mkdeskpro.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeden z moich ulubionych Arrow sezon 1!! Polecam tutaj zajrzeć w wolnej chwili https://www.gapik.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń