Przejdź do głównej zawartości

Polecane

,,Jak Nakarmić Smoka” - Piotr Gociek - recenzja

 Piotr Gociek jest dziennikarzem, który znany jest przede wszystkim z publikowania swoich prac w tygodnikach "Uważam RZE" i "Do Reczy". Tym razem dostajemy do rąk jego książkę... z wierszykami dla dzieci. "Jak nakarmić smoka" to książka, która z pewnością przypadnie do gustu dzieciom w każdym wieku. Zbiór wierszy, które zostały w niej zawarte, to solidnie napisane opowieści, pełne zaskakujących i zabawnych elementów. Autor książki inspirował się tradycją Jana Brzechwy i Juliana Tuwima, tworząc dzieło, które z pewnością przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom dobrej literatury dla dzieci. Wiersze zawarte w książce są pełne humoru i zaskakujących zwrotów akcji. Czytelnik będzie mógł dowiedzieć się, jak świętuje Dzień Borsuka kruk, co stanie się z osobą, która marnuje wodę, oraz co kryje się za tajemniczym ogrodem ZOO-nie-logicznym. Książka zawiera również wiersze o smokach i smartfonach, które na pewno... przykują uwagę dzieci i rodziców. Pomimo tego,

Arrow sezon 5




Długo trwało zanim przekonałem się do obejrzenia serialu Arrow. Było wiele innych tytułów, które zalegały na mojej liście, poza tym po obejrzeniu drugiego sezonu Tytanów całkowicie zrezygnowałem z seriali w świecie DC. W końcu jednak podjąłem się poznania przygód Green Arrowa i nie żałuję. Dwa pierwsze sezony wciągnęły mnie całkowicie, ciekawe postaci i przygody, poznawanie nowego uniwersum. Trzeci i czwarty zaskoczyły mnie raczej negatywnie, przeciąganie fabuły, powtarzalność i bezbarwność historii przytłaczały. Co do piątego sezonu miałem złe przeczucia.

Na całe szczęście pomyliłem się i to bardzo. Piątka wprowadza nowe postaci do świata Strzały oraz przeobraża część już istniejących. Nowych bohaterów można lubić bardziej lub mniej, ale trzeba przyznać, że są to postaci wyraziste i wyjątkowe w swoim charakterze, podejściu do sumienia i wykonania powierzonych zadań. Nie będę ukrywał, że dzięki serialowi historie kilku z bohaterów mnie zainteresowały i chętnie poznam ich komiksowe losy. Misje i pojedynki są dynamiczniejsze i wyglądają znacznie lepiej niż w poprzednikach. Jednak największy progres względem trzeciego i czwartego sezonu można zaobserwować w fabule. Na drodze głównego bohatera staje niejaki Prometeusz, który wykorzystuje największe słabości Green Arrowa, nawet te głęboko ukryte przed światem. Jest to postać szalona, jednak jak wiadomo, niedaleko jest od geniuszu do szaleństwa i Arrow ma wielkie problemy z przewidzeniem kolejnego ruchu przeciwnika. Wydarzenia trzymają w napięciu i wciągają widza na dobre, a sezon mimo 23-ech odcinków nie dłuży się. Prometeusz zapisał się dla mnie jako jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy przeciwnik Strzały.

Po moim zdaniem słabym czwartym sezonie, piątka wybija się i to znacznie. Zarówno fabuła jak i sceny pojedynków zaliczyły znaczny wzrost jakościowy. Dodatkowo nowi bohaterowie robią niezłą robotę i urozmaicają historię Zielonej Strzały. Wśród nich znajduje się wspomniany Prometeusz, który nieźle namieszał w życiu Arrowa.

Komentarze

  1. Skończyłam na czwartym sezonie. Pierwszy mi się podobał, drugi był w porządku, ale kolejne dwa tak mnie zmęczyły, że już na piąty się nie zdecydowałam. Chyba tak pozostanie, bo choć już wiele razy słyszałam, że kolejny jest lepszy, to z poprzednich fabułę słabo pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dałem jeszcze szansę po nieszczęsnych sezonach nr trzy i cztery. Piąty okazał się ciekawy i na wyższym poziomie. Teraz oglądam sezon szósty i jest ostre szybowanie w dół ;/

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń