Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Smerf, który czuł się odrzucony - recenzja - EGMONT

  Kolejny tom z serii „Smerfy i świat emocji” porusza niezwykle ważny temat odrzucenia przez społeczeństwo. Głównym bohaterem historii jest Smerf Słabeuszek. Powiedzieć o nim, że jest przeciętny to dużo, nie jest on ani silny ani zwinny, nie radzi sobie w zabawach z innymi Smerfami. Dla wielu mieszkańców wioski wystarczy to, aby odrzucić go od swojej grupy, nie brać pod uwagę w planach, wyśmiewać się z niego czy ignorować. Zachowania takie doprowadzą, że zrozpaczony Słabeuszek może sprowadzić na siebie i inne Smerfy wielkie niebezpieczeństwo. Komiks w dobitny sposób pokazuje czym jest i jak wygląda odrzucenie czy nawet prześladowanie. Dowiadujemy się jaki wpływ wyśmiewanie się i szyderstwa mogą mieć wpływ na inne osoby. Jak zawsze w tej serii komiksów na końcu zawarta jest obszerna porada dla rodziców napisana przez dziecięcą psycholożkę. Zawarto w niej m.in. informacje jak rozmawiać z dzieckiem, co czuje osoba prześladowana, czym jest prześladowanie itp. Kolejny raz napiszę, że ta

"W nawiedzonym zamczysku" Jan Łada

 



    Jak wiadomo nic tak nie zachęca jak zakazany owoc a skoro książki Jana Łady w czasach PRL-u były zakazane to nie mogłam się oprzeć. „W nawiedzonym zamczysku” to powieść, która najbardziej wpisuje się chyba w fantastykę historyczną. Akcja osadzona jest na Wołyniu w latach 1633-1635. Znajdziemy tu mnóstwo odniesień do faktycznych wydarzeń historycznych, ale także magię w umiarkowanych ilościach.

    Głównym bohaterem jest przedstawiciel rodu Miśniakowskich – Kazimierz. Postać ta idealnie wpisujący się w pojęcie rycerza na białym koniu, któremu towarzysze niewinna dama -  Hania Turobojska. Niestety oboje należą do zwaśnionych rodów, przez co ich miłość przypomina nieco tragiczną historię Romea i Julii. Przyznać trzeba, że wątek romantyczny jest nieco mdły jednak nie przeszkadza to w odbiorze całości. Zdecydowanie ciekawsze są postacie drugoplanowe jak Motra i Walek.

    Akcja powieści toczy się bardzo szybko a książkę przyjemnie się czyta. Jest ona napisana starym językiem, który nie utrudnia odbioru, ale nadaje piękny i plastyczny charakter. W tym miejscu warto zaznaczyć podobieństwo do trylogii Sienkiewicza.

    Moim zdaniem największym plusem tej powieści jest to, że można w niej znaleźć ciekawe opisy starych obrzędów i wierzeń podane w ciekawej formie. Do tego upiory, wilkołaki, duchy i przepis na wciągającą mieszankę mamy gotowy.

    Książka tak jest jak najbardziej godna polecenia tym bardziej, że została świetnie przeredagowana na bardziej przystępny język.

Dziękujemy za zaufanie Wydawnictwu Zysk i S-ka.

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń