Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Smerf, który czuł się odrzucony - recenzja - EGMONT

  Kolejny tom z serii „Smerfy i świat emocji” porusza niezwykle ważny temat odrzucenia przez społeczeństwo. Głównym bohaterem historii jest Smerf Słabeuszek. Powiedzieć o nim, że jest przeciętny to dużo, nie jest on ani silny ani zwinny, nie radzi sobie w zabawach z innymi Smerfami. Dla wielu mieszkańców wioski wystarczy to, aby odrzucić go od swojej grupy, nie brać pod uwagę w planach, wyśmiewać się z niego czy ignorować. Zachowania takie doprowadzą, że zrozpaczony Słabeuszek może sprowadzić na siebie i inne Smerfy wielkie niebezpieczeństwo. Komiks w dobitny sposób pokazuje czym jest i jak wygląda odrzucenie czy nawet prześladowanie. Dowiadujemy się jaki wpływ wyśmiewanie się i szyderstwa mogą mieć wpływ na inne osoby. Jak zawsze w tej serii komiksów na końcu zawarta jest obszerna porada dla rodziców napisana przez dziecięcą psycholożkę. Zawarto w niej m.in. informacje jak rozmawiać z dzieckiem, co czuje osoba prześladowana, czym jest prześladowanie itp. Kolejny raz napiszę, że ta

Savage Avengers - recenzja - Egmont

 


Co może przynieść ekipa złożona z takich postaci jak Venom, Elektra, Punisher, Wolverine czy Conan Barbarzyńca? Pierwsza myśl to totalna rozwałka – i na to właśnie liczyłem zaczynając lekturę „Savage Avengers”

Wspomniani bohaterowie i nie tylko oni trafiają do Savage Landu. Każdy z nich ma inny cel, kierują nimi inne powódki, a część z nich dociera tutaj zupełnie przypadkowo, ale jak się okazuje i oni mają swoją rolę do odegrania. Cokolwiek nimi nie kierowało ich ścieżki łączą się i prowadzą do konfrontacji ze wspólnym, bardzo potężnym wrogiem. Fabuła początkowo jest prosta i nieskomplikowana, nakierowuje nas na sens podróży każdej z postaci, zarysowuje ich dążenia oraz zagrożenie które na nich czeka. Dopiero w późniejszym etapie historia dostaje trochę „zawijasów”, które rozbudowują fabułę i dodają jej smaczków. Ale jak już wspominałem, widząc taką pakę bohaterów, a może w przypadku przynamniej części z nich antybohaterów, czekałem na mnóstwo krwawej akcji. I nie zawiodłem się, walki mamy tutaj naprawdę sporo, trup ścieli się gęsto, a każda z postaci wykorzystuje swój arsenał tak jak powinien. Przedstawiona fabuła i wartka akcja dobrze ze sobą współgrają i uzupełniają się. Od „Savage Avengers” otrzymałem dokładnie to czego oczekiwałem i mogę z uśmiechem na twarzy polecić Wam ten tytuł.

    [Współpraca reklamowa] Komiks został przekazany bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Egmont, Wydawnictwo Egmont nie miało wpływu na kształt mojej opinii. Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępniony do recenzji tom.

 

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń