Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Świat Mitów. Jazon i Złote Runo - recenzja

  Grecka mitologia, pełna niezwykłych epopei, wszechwładnych bogów, przerażających potworów i niezłomnych herosów, od wieków inspiruje i uczy. Seria „Świat Mitów” przenosi nas w świat tych fascynujących opowieści, prezentując je w formie komiksowej. Najnowszy tom tej serii skupia się na historii Jazona. To mistrzowska adaptacja jednego z najbardziej znanych greckich mitów – wyprawy Jazona po złote runo. Historia zaczyna się, gdy Jazon, prawowity następca tronu królestwa Jolkos, jako jedyny ocalał z masakry, którą na jego braciach przeprowadził zdrajca Pelias, jego wuj. Matka Jazona ukryła go, a chłopiec dorastał pod opieką najlepszego nauczyciela w Grecji – centaura Chirona. Chiron uczył go muzyki, medycyny i sztuki wojennej. Po osiągnięciu pełnoletności Jazon odkrywa prawdę o swoim pochodzeniu i postanawia wypełnić swoje przeznaczenie. Jednak jego wuj Pelias zastawia na niego pułapkę, zmuszając młodego herosa do podjęcia się niebezpiecznej misji zdobycia złotego runa – skarbu bezcenne

Gra o Tron - 8 sezon - recenzja



Na ósmy sezon Gry o Tron czekaliśmy bardzo długo, nasze oczekiwania oraz apetyty rosły z każdą kolejną zapowiedzią, z każdą nową informacją. I stało się. Nadeszła ta chwila, że wiemy już wszystko, wiemy jak zakończyła się potyczka ludzi z Nocnym Królem, wiemy kto ostatecznie włada Westeros. Pytanie tylko czy te poznane przez nas w ciągu ostatnich sześciu tygodni odpowiedzi nas satysfakcjonują?
Szczerze mówiąc mnie raczej nie. Największą wadą ósmego sezonu jest pośpiech. Akcja płynie tutaj jak powodziowa fala, która niszczy wszystko co mija. Wątki są pourywane, fabuła gna na złamanie karku. I niestety mocno odbija się to na jakości, nie jest to już ta Gra o Tron, którą pokochaliśmy. Gdzie jest ta wieczna niewiadoma, niepewność tego kto kim naprawdę jest i do czego dąży. W poprzednich sezonach każdy mógł nas w każdej chwili czymś zaskoczyć. Ten sezon nam to zabrał całkowicie. Tu wszystko jest proste, a jeżeli już coś lub ktoś nas zaskoczy, to wydarzenie to jest maksymalnie spłycone. Nie ma tej podniosłości, idei i sensu działania. Pozostała bezmyślność, niedokończone wątki oraz wspomnienie o głupich i nielogicznych decyzjach i wydarzeniach. Nie będę ich tutaj wypisywał, aby nie robić spoilerów, ale uwierzcie mi, jest tego trochę. No i niestety – zakończenie tej historii. Po prostu to mnie dobiło. O ile wcześniejsze błędy można jakoś przeżyć to decyzja autorów o tym, kto ma ostatecznie władać Westeros jest totalnie niezrozumiała. Ok, jest w tym jakiś przekaz, że niezależnie od tego co się wydarzy to ludzie i tak nie dojdą do porozumienia i trzeba iść na kompromis, który nikogo w pełni nie usatysfakcjonuje, tak żeby ktoś czasem nie miał z tego większych korzyści niż ja. Ale czy naprawdę nie dało się tego jakoś inaczej zakończyć? Wątpię, jak dla mnie to co tu zrobiono to jest zalążek kolejnej rozpierduchy w Westeros, a nie ustanowienie ładu i porządku. 
Niestety ósmy sezon zawiódł mnie na wielu płaszczyznach. Czekając na rozstrzygnięcie spodziewałem się zupełnie czegoś innego. Niestety pośpiech w fabule, niewyjaśnione wątki i co najmniej dziwne decyzje spowodował, że w ósmym sezonie Gry o Tron ciężko znaleźć to, co tak bardzo pokochaliśmy w tym serialu. Można by pomyśleć, że to wina naszych wygórowanych wymagań. Może ma to też jakiś wpływ na odbiór tego co zobaczyliśmy, myślę jednak, że to nie jest główny powód dlaczego tak, a nie inaczej odebraliśmy ósmy sezon Gry o Tron.

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń