Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Świat Akwilonu. Magowie, tom 2: Eragan. Recenzja

  No, to po raz kolejny udajemy się do Świata Akwilonu! Przyznam, że przegapiłem tom 1, więc “Eragan” to moje pierwsze zetknięcie się z serią “Magowie”. W tomie 2 serii głównym bohaterem jest młody czarodziej o imieniu Eragan, który, mimo swojej niecierpliwości i lekkomyślności, emanuje autentycznością. Jego niebezpieczne eksperymenty z magią prowadzą do kolejnych przygód, które w finale zaskakują swoją konkluzją. Śledzimy losy Eragana i jego towarzyszy, którzy wyruszają do siedziby Zakonu Cieni, co zwiastuje wiele niebezpieczeństw i tajemnic. Jednym z mocnych punktów tej części jest szczegółowe wprowadzenie do magicznych run, co nadaje światu przedstawionemu większą głębię i wiarygodność. Niemniej jednak, niektóre wątki fabularne wydają się być powielaniem schematów znanych z innych serii, co może nieco osłabić świeżość tej historii (Nicolas Jarry, który w “Krasnoludach” nieraz sięga do długich partii opisowych tutaj jest jednak nieco bardziej powściągliwy). Eragan, mimo wszystko, jak

GIGANT Poleca - W obronie Kaczogrodu - EGMONT

 


„W obronie Kaczogrodu” do pierwszy tom tegorocznej serii „Gigant poleca”. W zbiorze tym znajdziemy dwanaście krótszych lub dłuższych historii (dwie z nich tworzą jedną dłuższą) w dobrym stylu, który mogliśmy poznać w poprzednich zeszytach.

Kolejny raz spotykamy się tutaj z naszymi starymi, dobrymi przyjaciółmi. Przygotujcie się więc na przygody Superkwęka, Myszki Miki, Magiki De Czar, Wujka Sknerusa i wielu innych mniej lub bardziej znanych postaci (dla weteranów GIGANTA raczej już znanych ;) ). Co ważne, mimo, że miałem już okazję trochę tych „kaczych” komiksów poczytać to ich lektura nadal sprawia wielką frajdę. Czas przy nich mija szybko i przyjemnie – szczerze mówiąc była to dla mnie doskonała i niezwykle potrzebna odskocznia od aktualnych wydarzeń. Perypetie Donalda, Sknerusa i innych to bardzo dobrze spędzony czas. Historie są jak zawsze zabawne ale i też pouczające, każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

„W obronie Kaczogrodu” mogę Wam polecić z czystym sercem. Każdy fan przygód rodem z Kaczogrodu będzie zachwycony.

Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji. 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń