Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Blask ostatecznego kresu - Fabryka Słów

  „Blask   ostatecznego kresu” to wspaniałe i satysfakcjonujące zakończenie naprawdę genialnej trylogii obfitej w fascynujące postaci, potwory, cudownego,   rozbudowanego świata, oraz fabuły, która niejednokrotnie powodowała przyspieszone bicia serca i dała nam wiele wspaniałych wydarzeń. Podobało mi się, jak Islington połączył wszystkie elementy układanki, o których wspominał w całej trylogii. Byłem pod wrażeniem tego, jak pełne i kompletne okazało się zakończenie tej książki i serii. Jednak nadal to wykreowany świat oraz historia robią tutaj największe wrażenie! Zawarte w nich elementy takie jak poznanie swojego losu, alternatywne płaszczyzny egzystencji, gdzie czas nie rządzi się normalnymi zasadami. W tej książce jest też mnóstwo akcji i myślę, że ten element jest jej największą siłą. Islington ma talent do wciągania nas w sam środek konfliktu, abyśmy mogli zobaczyć realne konsekwencje działań militarnych. A te często bywają tragiczne. Koejną zaletą książki są jej bohaterowie.

Książęta Demony, tom 1 Książę gwiazd - EGMONT

 


Najczęściej czytanymi przeze mnie komiksami są te z tematyki superbohaterskiej, jednak nie oznacza to, że inne historie pomijam. Wręcz odwrotnie, są one dla mnie miłą odskocznią od przygód facetów w rajtuzach. Gdy zobaczyłem w ofercie EGMONTU pierwszy tom cyklu Książęta Demony opartego na podstawie powieści Jacka Vance’a, wiedziałem że muszę po niego sięgnąć.

Główny bohater owej opowieści to Kirth Gersen, łowca przygód, którego życiowym celem jest wypełnienie misji powierzonej mu przez dziadka. Misją tą jest zemsta na tytułowych Książętach Demonach, pięciu tajemniczych postaciach, których tożsamość owiana jest tajemnicą. Książęta posiadają ogromną władzę, którą szerzą za pomocą brutalnej siły i nie zważają przy tym na życie innych. Po latach treningu Kirth wyrusza w drogę by skonfrontować się z pierwszym z nich.

Komiks ten to typowa space opera z ciekawym, mrocznym, ale też skomplikowanym światem. Już pierwszy tom zabiera nas w wiele różnorodnych miejsc, przedstawia ciekawe postaci, a z samych dialogów możemy wywnioskować, że to zaledwie ułamek tego uniwersum, oraz że wiele z jego światów to jeszcze tajemnica. Mimo to wprowadzenie fabularne układa wszystko w spójną całość i pozwala w pełni cieszyć się historią i poznawaniem tego świata. Niestety już tak idealnie nie jest z historią głównego  bohatera. O ile sama postać jest naprawdę ciekawa, to kolejne etapy poszukiwać Książąt Demonów dzieją się zbyt szybko. Jasne Kirth był szkolony przez lata do tej misji, jednak mówimy tutaj o poszukiwaniu najniebezpieczniejszych i najbardziej skrytych istot w uniwersum. Tu taj wszystko idzie jak po sznurku, nie ma ślepych zaułków czy większych niepowodzeń, a odpowiedzi i rozwiązania problemów pojawiają się natychmiast. Szkoda bo przedstawiona historia jest naprawdę ciekawa, a usunięcie tych mankamentów sprawiłoby, że pierwszy tom czytałoby się jeszcze lepiej.


Na wielką pochwałę zasługuje warstwa graficzna komiksu. Rysunki autorstwa włoskiego grafika Paola Traisciego są po prostu zniewalające i przepiękne. Kreska, barwy, dynamika kadrów idealnie wkomponowują się w tą historię, tworząc genialną całość. Nawet gdyby przedstawiona historia nie przypadłaby mi do gustu (a tak nie jest) komiks ten zostałby w mojej kolekcji dla samej oprawy graficznej.

Pierwszy tom serii Książęta Demony mimo iż ma swoje drobne problemy jest naprawdę ciekawym i wartym uwagi tytułem. Ciekawa fabuła i świat naprawdę zachęcają do wgłębienia się w ten świat. Dodajmy do tego po prostu genialne grafiki, które sprawiają, że świat ten staje się jeszcze ciekawszy.

 Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji. 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń