Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Blask ostatecznego kresu - Fabryka Słów

  „Blask   ostatecznego kresu” to wspaniałe i satysfakcjonujące zakończenie naprawdę genialnej trylogii obfitej w fascynujące postaci, potwory, cudownego,   rozbudowanego świata, oraz fabuły, która niejednokrotnie powodowała przyspieszone bicia serca i dała nam wiele wspaniałych wydarzeń. Podobało mi się, jak Islington połączył wszystkie elementy układanki, o których wspominał w całej trylogii. Byłem pod wrażeniem tego, jak pełne i kompletne okazało się zakończenie tej książki i serii. Jednak nadal to wykreowany świat oraz historia robią tutaj największe wrażenie! Zawarte w nich elementy takie jak poznanie swojego losu, alternatywne płaszczyzny egzystencji, gdzie czas nie rządzi się normalnymi zasadami. W tej książce jest też mnóstwo akcji i myślę, że ten element jest jej największą siłą. Islington ma talent do wciągania nas w sam środek konfliktu, abyśmy mogli zobaczyć realne konsekwencje działań militarnych. A te często bywają tragiczne. Koejną zaletą książki są jej bohaterowie.

"Pozytywka. Tajemnice przeszłości" tom 3 - Egmont

 


Dobra. Koniec żartów. Ten tom wciąga jeszcze bardziej niż dwa poprzednie, a całość czyta się naprawdę cudownie – dobrze jest za każdym razem wrócić do poprzednich tomów, chociażby dla samego klimatu komiksu.

„Tajemnice przeszłości” to już nie przelewki. Można się „troszkę” przestraszyć i … poczuć szybsze bicie serca. Historia wciąga i jest szybka. Daje powiew świeżości i zaskakuje niemal na każdej stronie.

Niezmiennie podkreślę, że cykl „Pozytywka” nie dość, że stoi na wysokim poziomie, jeśli chodzi o historię, to daje ogrom radości przez to, jak jest wydany. Każdy kadr jest dopracowany i piękny.

Czekam, aż moje szkraby dorosną, by przenieść ich do świata „Pozytywki”, w którym ja odnalazłam swoje własne ja.

 

 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń