Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Spider-man: za kulisami - recenzja - egmont

  W piątym tomie runu Spencera dzieje się naprawdę dużo. Zahaczymy tutaj o działania Mysterio przeciwko pajączkowi, kolejny raz pojawi się tajemnicza, zabandażowana postać, Spider-Man będzie musiał połączyć siły (czy tego chce czy nie) z Bumerangiem, a do tego do panteonu wrogów dojdzie kobiecy Syndykat złożony z Beetle, Electro, Trapstr, Białego Królika, Scorpii i Lady Octopus. Czy przy takim miszmaszu może wyjść cokolwiek dobrego? Tak jak wspomniałem w „Spider-Man: Za kulisami” dzieje się naprawdę dużo, szczególnie ciekawe są dla mnie dwa wątki: działania nowego antagonisty w bandażach oraz problemy Bumeranga z Fiskiem, a co za tym idzie z Syndykatem. Ten pierwszy jest znacznie krótszy i nadal zostawia za sobą wiele znaków zapytania (mimo tego, że stopniowo odkrywane są przed nami pojedyncze karty). Drugi związany ze współlokatorem Petera oraz kobiecym Syndykatem to znacznie więcej akcji, walki i ciekawych wydarzeń. Jak już przy nowym syndykacie jesteśmy. Spotkałem się z głosami, że

"Czar PRL-u" - Dom Kłódek Toruń - recenzja




Kolejna Escape Roomowa podróż zaprowadziła nas znowu do Torunia. Tym razem odwiedziliśmy Dom Kłódek i ich „Czar PRL-u”. Jako, że czasy poprzedniego systemu politycznego znam tylko z opowieści dziadków oraz programów dokumentalnych, byłem bardzo ciekaw, czym autorzy pokoju nas zaskoczą oraz czy poczuję klimat tamtych czasów.
I cóż mogę Wam napisać? Pokój wręcz pachnie minioną epoką. Prawda, pisałem, że te czasy znam tylko z opowieści, jednak fakt, że urodziłem się na przełomie obu „epok” pozwolił mi poznać szczątki tamtych czasów. Dokładnie chodzi o przedmioty jakich kiedyś używano. W trakcie przeszukiwania pokoju natrafiłem na mnóstwo rzeczy i urządzeń wręcz identycznych do tych, które widziałem w domach swoich dziadków i pradziadków oraz które mogłem widzieć w filmach i serialach nakręconych w czasie trwania PRL-u. Fabuła samego pokoju to również jedno wielkie nawiązanie do minionych czasów i trudności z nimi związanych. Pierwszy raz miałem możliwość poznać namiastkę problemów, z którymi borykali się wtedy Polacy. Należy dodać coś jeszcze – muzyka. W trakcie rozwiązywania kolejnych zagadek w tle słychać było hity muzyki rozrywkowej, które towarzyszyły naszym rodzicom w młodości. Naprawdę klimat tego pokoju jest wyjątkowy, realistyczna prostota, wykorzystanie przedmiotów z epoki i ta muzyka! Dla samego klimatu warto odwiedzić ten pokój. Należy powiedzieć, że to nie jedyny atut „Czaru PRL-u”. Zagadki, bo o nich mowa, to logiczny układ, idealnie pasujący do tematu i w pełni współtworzący klimat pokoju. Trudność zagadek można określić jako średni, choć da się tu popełnić kilka błędów przy chwili rozkojarzenia i skierowaniu swej uwagi w złym kierunku. Tak też było w naszym przypadku, skupiliśmy się na nieodpowiednim elemencie układanki, przez co straciliśmy trochę czasu. Trzeba jednak przyznać, że spowodowane to było tylko i wyłącznie naszymi błędami a nie np. błędnymi wskazówkami. Tego typu zmyłek tutaj nie spotkamy, wskazówki dobrze nas nakierowują na kolejne elementy łamigłówki w taki sposób, aby skupić się na właściwej treści, a przy okazji nie zdradzić za dużo.
Z czystym sercem mogę polecić Wam odwiedzenie „Czaru PRL-u”. Pokój kipi wręcz klimatem minionej epoki a do tego daje dużo radości z rozwiązywania kolejnych zagadek. Szczerze, to nie spodziewałem się, że "Czar", zachwyci mnie tak bardzo, spodziewałem się pokoju jakich wiele, tymczasem pozostaje on na długo w pamięci i przynosi tylko pozytywne wspomnienia.
Spokojnie mogę polecić ten pokój do wprowadzenia w świat Escape Roomów nowych osób, które nie miały jeszcze okazji poznać tego typu rozrywki. Tak było też w naszym przypadku, towarzyszyła nam osoba, która odwiedziła Escape Room po raz pierwszy i była zachwycona. Dzięki temu mamy nową towarzyszkę do Escape Roomowych podróży ;) 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń