Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Star Wars – Jango Fett: Szlak straconej nadziei - recenzja

 „Szlak straconej nadziei” to komiks, który pokazuje Jango Fetta w formie, jakiej dawno nie widzieliśmy. Historia rozgrywa się przed wydarzeniami z „Ataku Klonów” i szybko wrzuca czytelnika w świat intryg, skradzionych artefaktów i politycznych napięć. Jango z łowcy nagród staje się tu celem, a to od razu podnosi tempo i tworzy ciekawy punkt wyjścia do całej opowieści. Scenariusz Ethana Sacksa jest prosty, ale dobrze ułożony. Mamy dynamiczne sekwencje walk, pościgi, ale też momenty, w których widać, że życie łowcy nagród to nie tylko blaster i zbroja. Komiks stara się pokazać Jango jako postać bardziej złożoną — nieprzesadnie, ale na tyle, by lektura była bardziej angażująca. Całość uzupełniają rysunki Luke’a Rossa i Willa Slineya. Kadry są czytelne, dobrze skomponowane, a styl świetnie oddaje klimat klasycznych historii ze świata Star Wars. Dużym plusem jest również to, że mimo znanych postaci komiks nie wydaje się przewidywalny. Zdrady, zmieniające się sojusze i szybkie zwroty ...

Szukając Alaski (2019) 1 sezon


Szukając Alaski (2019) 1 sezon
gatunek: dramat

Niewiele jest seriali, które można określić mianem prawdziwych "perełek". Tym bardziej nieprawdopodobne wydaje się trafienie na takowy przypadkiem. A jednak - tym razem się udało.

"Szukając Alaski" pozostaje wciąż mało popularnym serialem na HBO, co, przy młodzieżowym uwielbieniu dla twórczości Johna Greena i wszelkich adaptacjach, może trochę dziwić. Tym bardziej, że mamy do czynienia z tworem wybitnym - wciągającą, 8-odcinkową historią z bohaterami z krwi i kości, za którymi zatęsknisz, po napisach końcowych. To emocjonalna podróż, okraszona śmiechem i łzami, ubarwiona młodzieżowym klimatem i wyśmienitym soundtrackiem. To również opowieść o miłości i przyjaźni w towarzystwie kumpli,   za którymi skoczyłbyś w ogień. Idealna na jesienno-zimowy wieczór filmowy - takich produkcji nam trzeba. I nie zepsują tego odbioru małe zgrzyty - oklepane miejsce akcji w postaci szkoły z internatem, czy zbytnie podobieństwo do innych "szkolnych" seriali (patrz "13 Powodów).

To jakiś fenomen, że ekranowe adaptacje twórczości Johna Greena mają w sobie ten sam charakterystyczny "klimat lat młodzieńczych". Ktoś kiedyś powiedział, że kino, aby było żywe, musi mieć empatię - i tym jednym zdaniem mógłbym opisać "Szukając Alaski". I niech to stanowi najlepszą rekomendację.

Źródło zdjęcia: https://serijeonline.net/images/looking-for-alaska.jpg

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń