Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Świat Akwilonu. Orki i Gobliny - tom 3 - Gri'im

  "Orki i Gobliny" to seria komiksowa osadzona w fascynującym uniwersum fantasy znanym jako Akwilon. Wyróżnia ją, można by rzecz, jeszcze większy niż w innych seriach mrok. Tworzący tę opowieść, Jean-Luc Istin i Nicolas Jarry, francuscy scenarzyści specjalizujący się w mitach i baśniach, przenoszą czytelników do świata Akwilonu, gdzie rozgrywają się niezwykłe przygody. Tym razem odwiedzamy mroźną północ tej krainy. Akcja tomu 3 skupia się na postaci orka Gri’ima, doświadczonego wojownika, który powraca do Krainy Lodów, aby uporać się z własną przeszłością. Jednakże, jego powrót zbiega się w czasie z pojawieniem się wielkiej wyprawy poszukiwaczy złóż naturalnych (wśród nich mocne postacie - także kobiece!). Ludzie, myśląc że ogólnoświatowa wojna z ghulami na północy dobiegła końca, wierzą, że teraz mogą bezpiecznie prowadzić wydobycie. Nie zdają sobie jednak sprawy, że skutki potężnych czarów użytych w czasie wojny mogą wywołać grozę sprzed tysiącleci… grozę mającą postać garg

"Pan Romantyczny" Leisa Rayven


"Pan Romantyczny"
Leisa Rayven
tłumaczenie Iga Wiśniewska
Wydawnictwo NieZwykłe
Oświęcim 2019


Książkę „Pan Romantyczny” czyta się bardzo szybko – to chyba jedyna pozytywna myśl, która przychodzi mi do głowy zaraz po lekturze. Kolejna myśl, z którą nie mogę sobie poradzić, to ta, że na lubimyczytać.pl ocena sięga prawie ośmiu gwiazdek na dziesięć możliwych do zdobycia, zaś na goodreads.com prawie 4,2 gwiazdki na 5 możliwych. To ceniona przez większość książka, która dla mnie okazała się kompletnym niewypałem. I tutaj podkreślę, każdy szanujący się czytelnik, może mieć różne odczucia po spotkaniu z książką i każdy powinien cenić zdanie innych, nawet się z nim nie zgadzając. Może „Pan Romantyczny” przypominający Greya to kolejny fenomen, którego nie jestem w stanie zrozumieć pod żadnym względem.

W założeniach mamy poznać tutaj faceta ze snów, chodzące bóstwo i niepowtarzalny okaz człowieka. Jego styl bycia, historia i problemy, z którymi się zmaga, owszem, mają odpowiedni przekaz, to co robi – owszem, w zasadzie ma uzasadnienie, i to nawet pozytywne, ale to w jaki sposób wykreowano jego osobę irytowało mnie niesamowicie mocno. Wzdychające na jego widok kobiety to już inna bajka, która dla fanów „Pięćdziesięciu twarzy Greya” stanowiłaby niezły kąsek – no nie dla mnie. Może to literatura typowo rozrywkowa. Dzieło na jeden wieczór, z wypiekami na twarzy? To na pewno: „Pan Romantyczny” to zabójczo przystojny mężczyzna do towarzystwa, który realizuje romantyczne fantazje – randki, które potrafią zawrócić w głowie”. Szkoda, że marzenia większości z kobiet to obraz władczego milionera, niegrzecznego chłopca , ociekającego seksem motocyklisty czy skromnisia o złotym sercu. Maks sam zaś chce być owiany tajemnicą, chce, by go pragnęli. Serio? To nadaje się na kolejny hit kinowy w Walentynki. Nic tylko zaczynać produkcję, bilety na pewno rozejdą się w kilka sekund. Zadaję sobie też kolejne pytanie. Czy chciałabym, aby moje dzieci kiedykolwiek sięgnęły po taką książkę? Odpowiedź jest jednoznaczna – zdecydowanie nie. Czyta się dla pewnych wartości, których tutaj kompletnie mi zabrakło. 

Koniec narzekania – to po prostu książka nie dla mnie.  

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu NieZwykłe.

Cykl "Masters of Love":
1) "Pan Romantyczny"

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń