Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Wojna Łowców Nagród: Jeszcze Jedno Zadanie - EGMONT

  Uniwersum Star Wars rozwija się nieprzerwanie zarówno jeżeli chodzi o kolejne filmy czy seriale ale również w zakresie komiksowym. Co ciekawe i dla mnie ważne wiele z powstających tytułów omija temat mocy, Jedi itp., a skupia się na pozostałych strefach tego fascynującego świata. Idealnym przykładem jest komiksowy tom „Wojna Łowców Nagród: Jeszcze jedno zadanie”. Tytuł jest swego rodzaju uzupełnieniem wydanej przez EGMONT podserii „Wojny Łowców Nagród”. Otrzymujemy tutaj trzy historie osadzone we wspomnianej linii wydarzeń. Trzeba jednak wspomnieć o tym, że każda z nich odwołuje się do innego wydarzenia i niekoniecznie są one ze sobą powiązane. I tak historia z Boba Fettem w roli głównej rozgrywa się przed i w trakcie     WŁN Alfa”. Przygody 4-Lom i Zuckussa odbywają się po pierwszym tomie „Wojny”. Zaś komiks o IG-88 to jeszcze inna para kaloszy. Mamy tu niezły misz-masz i trzeba wprost powiedzieć że osoby nieobyte z poprzednimi tomami będą mocno zagubione i raczej się tutaj nie od

"Bajki z Okienkami" Wydawnictwo Dwie Siostry

 


Ten wpis to będzie jedno wielkie zachwalanie i ochy i achy!
Ostrzegam :) Jeśli nie chcecie tego czytać, to po prostu przyjmijcie do wiadomości, że te książki dla dzieci są najlepszymi, na które do tej pory trafiliśmy!
Seria „Bajki z Okienkami” wymiata pod niemal każdym względem.

Są to przepiękne wydania, z magiczną szatą graficzną.
„To hity z lat 60., 70. I 80. – urzekające prostotą, wysmakowane graficznie, zachęcające do aktywnej lektury i twórczej zabawy”.
Rodziców przenoszą w czasie i dają ogrom uśmiechu i wzruszeń.
Dzieci łapią smykałkę wyobraźni i lecą w nieznane przestworza – bardzo wartościowe i piękne.

„Listy, listy, listy” zainspirowały moją Adę do otwarcia prawdziwej poczty [tata zrobił z kartonu]. Listy miał napisać każdy członek rodziny, a córka stemplowała, segregowała – była listonoszem pełną parą. Wszystko dzięki tej książce i magicznym ilustracją Pana Juliusza Makowskiego. Z ostatnich stron książki można wyciąć koperty, skrzynkę pocztową, karoserię samochodu z napisem POCZTA, część wagonu pocztowego, część samolotu i torby dla listonosza. Magia! Magia! Magia! Oprócz tego wnętrze uczy – dzieci mają możliwość poznać nowe wierszyki.

„Pisze Krysia do „Misia”:
„Misiu mój kochany,
narysuję Ci dzisiaj
cztery tulipany”.

„Ubieramy Misia” to przepiękna i  niezwykle ciepła pozycja. Sama nie wiem jak mam to opisać, by przekonać Was, o ogromnej wartości tych książek. Trzeba je zobaczyć, przeczytać, mieć w domu. Mają w sobie duszę. Duszę odkrywcy, miłośnika książek i dobrego człowieka. Ten Miś staje się żywy. Tworzymy prawdziwe otwierane okno, wzbogacamy plażę, samochód . Książki stają się przestrzenne. To wzbudza ogrom emocji. „Czytając tekst, ubieramy Misia w odpowiedni strój i wstawiamy go kolejno do łódeczki, budki z lodami, samochodu itd.” Ja z mężem bawiliśmy się nieziemsko – serio!

Wszystkie pozycje to hity, ale „Nasza podróż” to hit hitów!
Papierowy pociąg z wagonami rozwalił system!
Ledwo to u nas żyje – taką wzbudza sympatię.
„Na tworzących harmonijkę kartkach tej książeczki mamy z jednej strony pociąg, a z drugiej – krajobrazy oglądane z okna wagonu”. W podróż tym pociągiem wyruszył już pluszak Kubuś Puchatek, wszystkie figurki Binga, zabawkowe krowy :D Świetna zabawa.

Jeśli nie udało mi się Was przekonać, to … serio! Zapełnijcie biblioteczkę dzieci tymi pozycjami i sami zrozumiecie. Książki dla dzieci są cudowne, wartościowe książki dla dzieci to magia nad magią!

Dwie Siostry dzięki za zaufanie i tak cudowną czytelniczą przygodę.

 

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń