Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Wojna Łowców Nagród: Jeszcze Jedno Zadanie - EGMONT

  Uniwersum Star Wars rozwija się nieprzerwanie zarówno jeżeli chodzi o kolejne filmy czy seriale ale również w zakresie komiksowym. Co ciekawe i dla mnie ważne wiele z powstających tytułów omija temat mocy, Jedi itp., a skupia się na pozostałych strefach tego fascynującego świata. Idealnym przykładem jest komiksowy tom „Wojna Łowców Nagród: Jeszcze jedno zadanie”. Tytuł jest swego rodzaju uzupełnieniem wydanej przez EGMONT podserii „Wojny Łowców Nagród”. Otrzymujemy tutaj trzy historie osadzone we wspomnianej linii wydarzeń. Trzeba jednak wspomnieć o tym, że każda z nich odwołuje się do innego wydarzenia i niekoniecznie są one ze sobą powiązane. I tak historia z Boba Fettem w roli głównej rozgrywa się przed i w trakcie     WŁN Alfa”. Przygody 4-Lom i Zuckussa odbywają się po pierwszym tomie „Wojny”. Zaś komiks o IG-88 to jeszcze inna para kaloszy. Mamy tu niezły misz-masz i trzeba wprost powiedzieć że osoby nieobyte z poprzednimi tomami będą mocno zagubione i raczej się tutaj nie od

"Arsene Lupin kontra Herlock Sholmes" Maurice Leblanc

 



    To już druga propozycja Zysku o przygodach znanego włamywacza i dżentelmena Arsena Lupina. Jest to bohater wielu opowiadań mniej lub bardziej ze sobą powiązanych. W tej części zamieszczone są w zasadzie dwa opowiadania, które łączy postać Herlocka Sholmesa, czyli słynnego londyńskiego detektywa, który w swych śledztwach jest tak samo niezrównany jak Arsene Lupin w swych rabunkach. Przyznam szczerze, że ta zapowiedź rozbudziła moje oczekiwania, więc bez zwłoki sięgnęłam po kolejną część.

    Od razu przyznam, że lektura dostarczyła mi solidną porcję wspaniałej rozrywki. Moje oczekiwania zostały spełnione. Pojedynek tych dwóch błyskotliwych umysłów został przedstawiony z odpowiednią dozą tajemniczości. Jak w poprzedniej części tak i tu każda strona może przynieść niespodziewany zwrot i tak naprawdę nigdy nie wiadomo, kto wygrywa. Do ostatniej chwili nie ma rozstrzygnięcia.

    Bardzo spodobał mi się też opis relacji Lupina i Sholmesa. Obaj mają dla siebie bardzo dużo szacunku i podziwu. Jednocześnie Lupin jest tak pewny siebie, że bez krępacji przysiada się do Herlocka w restauracji. Jestem pewna, że tych dwoje mogłoby być świetnymi przyjaciółmi, gdyby nie to, że stoją po przeciwnych stronach barykady. Choć w tych opowiadaniach można mieć wątpliwość, kto jest dobry a kto zły. Miałam nie lada problem, żeby zdecydować komu kibicuję.

    Na koniec warto też dodać, że ta część również prezentuje się nieziemsko. Oby pojawiły się kolejne części, po które z pewnością sięgnę.

Dziękujemy Wydawnictwu Zysk i S-ka za zaufanie.

Zobacz również:
- "Arsene Lupin. Dżentelmen włamywacz" Maurice Leblanc

 

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń