Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Spider-man: za kulisami - recenzja - egmont

  W piątym tomie runu Spencera dzieje się naprawdę dużo. Zahaczymy tutaj o działania Mysterio przeciwko pajączkowi, kolejny raz pojawi się tajemnicza, zabandażowana postać, Spider-Man będzie musiał połączyć siły (czy tego chce czy nie) z Bumerangiem, a do tego do panteonu wrogów dojdzie kobiecy Syndykat złożony z Beetle, Electro, Trapstr, Białego Królika, Scorpii i Lady Octopus. Czy przy takim miszmaszu może wyjść cokolwiek dobrego? Tak jak wspomniałem w „Spider-Man: Za kulisami” dzieje się naprawdę dużo, szczególnie ciekawe są dla mnie dwa wątki: działania nowego antagonisty w bandażach oraz problemy Bumeranga z Fiskiem, a co za tym idzie z Syndykatem. Ten pierwszy jest znacznie krótszy i nadal zostawia za sobą wiele znaków zapytania (mimo tego, że stopniowo odkrywane są przed nami pojedyncze karty). Drugi związany ze współlokatorem Petera oraz kobiecym Syndykatem to znacznie więcej akcji, walki i ciekawych wydarzeń. Jak już przy nowym syndykacie jesteśmy. Spotkałem się z głosami, że

"Ktoś z nas kłamie" Karen M. McManus

 


     Ta książka zaklasyfikowana jako młodzieżowy thriller to coś czego byłam ciekawa, ale nie miałam zbyt wygórowanych oczekiwań. Zdaje sobie sprawę, że ciężko jest zadziwić lub zszokować kogoś kto ma tyle horrorów i kryminałów na koncie. Niemniej zawsze należy dawać szansę książkom i serialom, bo nieraz można trafić na prawdziwe perełki.

    „Ktoś z nas kłamie” to historia czwórki amerykańskich nastolatków, którzy są podejrzani o zabicie swojego kolegi Simona. Do zabójstwa doszło kiedy cała piątka odsiadywała szlaban. Warto wspomnieć, że ktoś wrobił ich w ten szlaban podrzucając do plecaków telefony.

    Simon był osobą powszechnie nielubianą ze względu na aplikację jaką stworzył, a która zajmowała się ujawnieniem kompromitujących lub zgoła nielegalnych sekretów uczniów liceum w Bayview. Wielu licealistów zawdzięcza mu najgorsze chwile swojego życia, jednak głównymi podejrzanymi stają się: Abby, Bronwyn, Nate i Cooper. Artykuły na ich temat miały się dopiero ukazać, więc każde z nich mogło chcieć powstrzymać Simona.

    W toku śledztwa na jaw wychodzą kolejne nieprzyjemne fakty, które Czwórka z Bayview wolałaby ukryć.

    Tak jak się spodziewałam ta książka nie była wielkim odkryciem, ani zaskoczeniem. Samo morderstwo dosyć nudne i banalne. Naprzemienna narracja z perspektywy czwórki głównych podejrzanych wyhamowuje fabułę, choć chwilami było dosyć ciekawie. Czytanie przypominało rollercoaster, w którym chęć odłożenia książki przeplata się z autentyczną potrzebą poznania co będzie dalej. Główne postacie raczej płaskie i przewidywalne. Ich los był mi obojętny Dochodzę do konkluzji, że może jestem za stara na ten vibe i pora odłożyć książki młodzieżowe na półkę. Jednak czuję, że gdzieś tam czai się pewien potencjał, który być może został wykorzystany w serialu Netflixa. Mam taką gorącą nadzieję i spieszę obejrzeć serial.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Zysk i S-ka.

 

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń