Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Ogromna maszyna - Kaczogród - Egmont

  Oto kolejny zbiór komiksów Carla Barksa, legendarnego twórcy kaczego uniwersum. Co za dużo, to niezdrowo, ale nadal proszę o więcej  "Ogromna maszyna" zawiera 25 komiksów z lat 1959-1960. Z każdym przeczytanym kadrem utwierdzam się w przekonaniu, że Barks nadal pozostaje specjalistą od dziesieciostronicówek - humor wypływający z krótkich i intensywnych historii jest niepowtarzalny. Wiem, znowu to mówię, ale ten wniosek powraca za każdym razem, gdy sięgam po "Kaczogród". W najnowszym tomie dominują przygody Diodaka oraz Kaczki Daisy - dla tej dwójki przeznaczono jakieś 80 stron - też się zdziwiłem. Nie skakałem jakoś szczególnie z radości, bo wiadomo, że Donald i siostrzeńcy na pierwszym miejscu, ale przynajmniej odkryłem zupełnie nowe historie więc ogółem zabieg oceniam na plus. Poza tym jak zwykle sporo Wujka Sknerusa, symboliczny wstęp przedstawiający nieco bliżej Braci Be, oraz "Dobre uczynki" - remake historii stworzonej 15 lat wcześniej. Zabawne, że

Batman Detective Comics. Tom 6. Droga do Zagłady - EGMONT

 


          ,,Batman Detective Comics. Tom 6. Droga do Zagłady” to zbiór historii opublikowanych pierwotnie w zeszytach ,,Batman. Detective Comics” 1028-1033. Całość rozgrywa się po Wojnie Jokera. Event ten czytałem w amerykańskich zeszytówkach, więc niejako ,,cofam się”; jednakowoż z ciekawością sięgnąłem po niniejsze wydanie, by sprawdzić jak Christopher Nakano (w obecnie wydawanych komiksach pełniący rolę burmistrza Gotham) doszedł do swojej funkcji.

         Cały tom to mini-antologia (taki charakter od dawna ma ,,Detective Comics”), ale w tym wypadku wszystkie historie są ze sobą ściśle powiązane. Mamy – wymienionego już – byłego policjanta Christophera Nakano, który w Wojnie Jokera stracił... partnera i oko, a teraz pragnie zostać burmistrzem, by oczyścić Gotham z zamaskowanych złoczyńców... i bohaterów (zgrany motyw raz po raz powracający w komiksach o superbohaterach); wtóruje mu tajemniczy złoczyńca Zwierciadło; na scenie pojawia się także Hush, planujący skrzywdzić Batmana poprzez zabicie członków Bat-Rodziny. Do rozwiązania problemów, Bruce'owi potrzebny będzie syn Damian. Mamy więc także motyw ojcostwa Batmana – całkiem przyzwoicie napisany.


          Za scenariusze tego runu odpowiada Peter J. Tomasi i widać, że doskonale zna się on na swoim fachu. Dobrze i płynnie napisane scenariusze, zazębiające się wątki, dobre operowanie superbohaterskimi motywami, nawiązania do mitologii Batmana oraz uniwersum DC (świetnie było spotkać Harveya Bullocka; zwłascza, że dopiero skończyłem oglądać ,,Gotham” - ale o tym pewnie w innym tekście). Tak, z relacją ojciec-syn też sobie poradził.

          Tomasiemu towarzyszyli jednak różni rysownicy. Dla przykładu - Nicola Scott to top notch, choć jego kreska może wydawać się nieco obła. Kenneth Rocafort, z kolei rysuje bardziej ,,ostro”, ,,szkicowo”... Każda odsłona historii nieco się więc różni w warstwie wizualnej.

 

          Jeżeli ktoś śledzi przygody Batmana w języku polskim – niech nie waha się przed zakupem niniejszego tomu; świetne rozszerzenie Wojny Jokera. Do scenariusza oraz do rysunków nie można mieć większych zarzutów. Całość okraszają jeszcze ,,filmowe” okładki Lee Barmejo.

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępniony do recenzji tom!

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń