Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Świat Akwilonu. Orki i Gobliny - tom 3 - Gri'im

  "Orki i Gobliny" to seria komiksowa osadzona w fascynującym uniwersum fantasy znanym jako Akwilon. Wyróżnia ją, można by rzecz, jeszcze większy niż w innych seriach mrok. Tworzący tę opowieść, Jean-Luc Istin i Nicolas Jarry, francuscy scenarzyści specjalizujący się w mitach i baśniach, przenoszą czytelników do świata Akwilonu, gdzie rozgrywają się niezwykłe przygody. Tym razem odwiedzamy mroźną północ tej krainy. Akcja tomu 3 skupia się na postaci orka Gri’ima, doświadczonego wojownika, który powraca do Krainy Lodów, aby uporać się z własną przeszłością. Jednakże, jego powrót zbiega się w czasie z pojawieniem się wielkiej wyprawy poszukiwaczy złóż naturalnych (wśród nich mocne postacie - także kobiece!). Ludzie, myśląc że ogólnoświatowa wojna z ghulami na północy dobiegła końca, wierzą, że teraz mogą bezpiecznie prowadzić wydobycie. Nie zdają sobie jednak sprawy, że skutki potężnych czarów użytych w czasie wojny mogą wywołać grozę sprzed tysiącleci… grozę mającą postać garg


Siódmy tom przygód Spider-Mana w linii wydawniczej Marvel Fresh to solidna dawka akcji i emocji serwowanych nam przez Nicka Spencera. Dzieje się tutaj naprawdę sporo.

Zacznojmy od tego, że Miguel O’hara przybywa z przyszłości bo ta jest zagrożona, a jedyną i ostatnią nadzieją jest Peter Parker. Od samego początku nie jest łatwo bo na wstępie pajączek z przyszłości trafia do więzienia Roxxonu, a później nie jest wcale łatwiej.
Następnie jesteśmy wciągnięci w międzynarodowy konflikt oraz próbę zabójstwa Dooma. Jak dobrze wiemy nie akceptuje on takich sytuacji i atakuje armią Doombotów Nowy York.

Jak widzicie dzieje się tutaj naprawdę sporo, a to tylko nakreślenie głównych wątków. Z czystym sumieniem mogę napisać, że siódmy tom czytało mi się znakomicie i mimo, że mamy tutaj powtarzające się co jakiś czas motywy to nie przeszkadzało mi to. Fabuła każdego zeszytu wciąga, czytelnik nie ma chwili na nudę, jest naprawdę sporo akcji, walki i zwrotów akcji. Również grafiki są tutaj fenomenalne i z czystą przyjemnością oglądałem kolejne kadry przygód pajączka. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to mała ilość Miguela. Tak dobrze czytacie, mimo, że jeden z głównych wątków opiera się na Spider-Manie z przyszłości to  naszego bohatera mamy tutaj niewiele. Przydałoby się, żeby nie był cieniem wydarzeń a równorzędnym elementem historii,

Amazing Spider-Man: 2099 to naprawdę kawał dobrego komiksu, przy którym bardzo miło spędziłem czas i liczę na to, że kolejne albumy utrzymają co najmniej taki sam poziom.

[Współpraca reklamowa] Komiks został przekazany bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Egmont, Wydawnictwo Egmont nie miało wpływu na kształt mojej opinii. Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępniony do recenzji tom.

https://www.facebook.com/swiatkomiksu
https://www.facebook.com/GalaktykaCzytelnika

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń