Przejdź do głównej zawartości

Polecane

,,Jak Nakarmić Smoka” - Piotr Gociek - recenzja

 Piotr Gociek jest dziennikarzem, który znany jest przede wszystkim z publikowania swoich prac w tygodnikach "Uważam RZE" i "Do Reczy". Tym razem dostajemy do rąk jego książkę... z wierszykami dla dzieci. "Jak nakarmić smoka" to książka, która z pewnością przypadnie do gustu dzieciom w każdym wieku. Zbiór wierszy, które zostały w niej zawarte, to solidnie napisane opowieści, pełne zaskakujących i zabawnych elementów. Autor książki inspirował się tradycją Jana Brzechwy i Juliana Tuwima, tworząc dzieło, które z pewnością przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom dobrej literatury dla dzieci. Wiersze zawarte w książce są pełne humoru i zaskakujących zwrotów akcji. Czytelnik będzie mógł dowiedzieć się, jak świętuje Dzień Borsuka kruk, co stanie się z osobą, która marnuje wodę, oraz co kryje się za tajemniczym ogrodem ZOO-nie-logicznym. Książka zawiera również wiersze o smokach i smartfonach, które na pewno... przykują uwagę dzieci i rodziców. Pomimo tego,

"Skaza na niebie" Tomasz Kołodziejczak

 


 Wybór tej pozycji był podyktowany tym, że lubię chwytać za zbiory opowiadań, bo to dość krótkie formy i nawet jeżeli jedno nie przypadnie mi do gustu to nie przekreśla to całej pozycji. Z twórczością Tomasza Kołodziejczaka nie miałam jeszcze do czynienia i muszę przyznać, że science fiction nie jest moim ulubionym gatunkiem literackim, jednak postanowiłam dać mu szansę. Warto czasem otworzyć się na coś nowego.

    Skaza na niebie to zbiór dziewięciu opowiadań utrzymanych w stylu science fiction i fantasy. Każde opowiadanie to odrębna wizja przyszłości albo alternatywnej historii. W moim odczuciu najlepiej wypadły opowiadania „Zmierzch nad Weroną” i „Zero Waste (H 2,0)”. Były zaskakujące, intrygujące i mocne. Najsłabiej natomiast wypadło „Ostatnie przesłanie”. Fabuła rozwleczona, nieciekawa pełna kręcenia się w kółko. Planeta Hutan przeciętna pod każdym względem, główny bohater mdły. Brak czegokolwiek na czym można by zbudować zainteresowanie. Pozostałe opowiadania nie wzbudziły we mnie żadnych emocji, ani pozytywnych ani negatywnych. Szybko uciekają z głowy.

    Długo nie mogłam przebrnąć przez te kilka opowiadań. Niestety ta pozycja jeszcze bardziej zniechęciła mnie do gatunku i jedyne na co mam teraz ochotę to zatracenie się w jakieś porywającej przygodówce. Nie chcę jednak nikogo zniechęcać do sięgnięcia po tę książkę, ponieważ na moją subiektywną ocenę wpływ ma wieloletnia niechęć do futurystycznych i kosmicznych historii. Sądzę, że prawdziwy fan sci-fi miałby o tej książce zupełnie inne zdanie.

Dziękujemy Fabryce Słów za zaufanie :)

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń