Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Blask ostatecznego kresu - Fabryka Słów

  „Blask   ostatecznego kresu” to wspaniałe i satysfakcjonujące zakończenie naprawdę genialnej trylogii obfitej w fascynujące postaci, potwory, cudownego,   rozbudowanego świata, oraz fabuły, która niejednokrotnie powodowała przyspieszone bicia serca i dała nam wiele wspaniałych wydarzeń. Podobało mi się, jak Islington połączył wszystkie elementy układanki, o których wspominał w całej trylogii. Byłem pod wrażeniem tego, jak pełne i kompletne okazało się zakończenie tej książki i serii. Jednak nadal to wykreowany świat oraz historia robią tutaj największe wrażenie! Zawarte w nich elementy takie jak poznanie swojego losu, alternatywne płaszczyzny egzystencji, gdzie czas nie rządzi się normalnymi zasadami. W tej książce jest też mnóstwo akcji i myślę, że ten element jest jej największą siłą. Islington ma talent do wciągania nas w sam środek konfliktu, abyśmy mogli zobaczyć realne konsekwencje działań militarnych. A te często bywają tragiczne. Koejną zaletą książki są jej bohaterowie.

Thor: Preludium Wojny Światów - EGMONT

 


Drugi tom przygód Thora jak sam tytuł mówi jest wstępem do nadchodzącego, dużego eventu –Wojny Światów. I widać to dosadnie ponieważ jest to jeden z dwóch przewijających się przez cały zeszyt tematów. Drugim z nich jest poszukiwanie przez gromowładnego jego godności oraz największego przyjaciela – Mjolnira. Zresztą jak wiemy dla Thora godność i jego młot bardzo często są wspólną miarą. I to właśnie ten drugi element znacznie bardziej wzbudził moje zainteresowanie. Może i jest mniej spektakularny niż walki Thora z anielicami czy agentki Wakandy z lodowymi olbrzymami. Jednak mimo to znacznie bardziej wpływa na wyobraźnię i przybliża nas do poznania Thora. Mamy tutaj wiele świetnych i dobrze napisanych motywów jak miłość naszego bohatera do Eryki Czerwonej, walka z Odynem, poznanie wewnętrznych bolączek i problemów między ojcem i synem oraz symbolikę poszukiwania Mjolnira i swojej godności.

Na pewno żadna z zawartych w „Preudium do Wojny Światów” historii nie należy do łatwych i w żadnym wypadku nie poleciłbym tego zeszytu nowemu czytelnikowi. Jeżeli jednak komiks superbohaterski to dla Ciebie nie pierwszyzna to warto do niego zajrzeć nawet jeżeli nie jesteś zainteresowany nadchodzącym eventem. 

Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji. 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń