Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Perswazje - Jane Austen - recenzja - Zysk i S-ka

  Właśnie przypomniała mi się pewna rozmowa w pracy, podczas której wypowiedziałem - ,,Jak możesz nie znać Jane Austen?!” . Wredne? Pyszałkowate? Nie wiem. Wiem natomiast, że Jane Austen ma gwarantowane miejsce wśród największych pisarzy. Urodzona w 1775, a zmarła w 1817 r. autorka ,,Dumy i uprzedzenia” to postać tak ikoniczna, że sportretowano ją nawet w campowych ,,Legends of Tomorrow” (swoją drogą - ten serial właśnie się zakończył i w najbliższej przyszłości nie omieszkam poświęcić mu paru zdań). Jak to stało, że znów mówimy o madame Jane i jej ostatniej powieści - ,,Perswazje”? Ano Netflix w bieżącym roku te dzieło zekranizował (oglądał ktoś?). Jak widać, zestawienie Jane Austen z Mickiem “Heatwavem” Rorym wcale nie jest aż tak absurdalne; popkultura raz po raz sięga po kulturę wysoką (może to i dobrze?). Ja netfliksowej wersji nie oglądałem i nie zamierzam, ale z przyjemnością przeczytałem oryginał (i już tutaj dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka za mój recenzencki egzemplarz <3)

"Strażnicy światła" Abby Geni


"Strażnicy światła"
Abby Geni
Wydawnictwo Kobiece
Białystok 2017

Twoja podróż właśnie się zaczyna. Masz tylko kilka najpotrzebniejszych rzeczy, które będą Ci towarzyszyć na Wyspie. Pragniesz tej podróży, czując, że stanie się ona grubą linią oddzielającą przeszłość z teraźniejszością. O przyszłości nie myślisz, bo nie chcesz. Nieokiełznany świat dzikiej przyrody wciąga Cię w swoje sidła. Czujesz się jak u siebie. Komfort spektaklu grozy idealnie mydli Twoje oczy.

Poznajesz Mirandę - fotografkę przyrody i grupkę ekscentrycznych naukowców. Każda z tych postaci owiana tajemnicą przyciąga do siebie, odpychając jednocześnie. Czy możesz komuś zaufać? Zastanawiasz się nad tym? Wyspy Farallońskie niedaleko wybrzeża kalifornijskiego są owiane tajemnicą, tak samo jak ludzie, których one wciągnęły w swój dziki krajobraz. Każdy spogląda na Ciebie odmienną tajemnicą, wszyscy bacznie Cię obserwują, analizują każdy Twój ruch. W pewnym momencie tracisz czujność. Łapiesz się na tym, że przyjaźń na "Wyspie Umarłych" jest niezbędnym aspektem Twojego życia. Z ogromnym zainteresowaniem zwiedzasz skalisty archipelag, interesujesz się miejscowymi gatunkami ryb, podziwiasz ptaki morskie. Uwielbiasz oglądać świat uwieczniony przez Mirandę na zdjęciach. Zdjęcia - tak wiele mówią, tak wiele zmieniają, tak bardzo pomagają zrozumieć prawdę i oddzielić przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

Niedługo po Twoim przybyciu jesteś świadkiem nieszczęśliwego wypadku. Akty przemocy zaczynają narastać. Wszystko staje się skomplikowane, każdy element podejrzliwie zasłania prawdę. Nic już nie jest owiane spokojem. Wszystko nagle rozsypuje się na malutkie kawałki. Nie potrafisz złożyć ich w jedną całość. Nabierasz podejrzeń. Twoje myśli zakłócają spokój. W powietrzu groźnie narasta siła emocji - tych negatywnych. Wyspa staje się jedną wielką tajemnicą. Mała wyspa posiada siłę. Strach narasta. Wszyscy stają się podejrzani. Nic nie jest oczywiste.

Olśniewający debiut! Książka, która naprawdę wciąga. Ciężko jest przestać o niej myśleć. Cudownie jest uczestniczyć w takim spektaklu grozy.

Komentarze

  1. Ileż ekspresji w tym opisie książkowego świata :) Brzmi intrygująco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stęskniłam się za tą książką i wróciłam do niej przez sentyment :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń