Wywiad: Miłosz - Namiestnik Chorągwi Zaciężnej Ziemi Kujawskiej

 


1. Na początek napiszcie coś o sobie. Witam, Miłosz Tułnowski Namiestnik Chorągwi Zaciężnej Ziemi Kujawskiej. Prywatnie fan militariów i fantastyki :)

2. Co sprawiło, że zacząłeś interesować się światem średniowiecza? Średniowieczem interesowałem się praktycznie od dziecka. Ten niepowtarzalny klimat, etos rycerski i mnóstwo uzbrojenia wciągnęły mnie na dobre.

3. Jak zacząłeś swoją przygodę z rycerstrem? Swoją przygodę z rycerstwem zacząłem w 2014 roku. Pewnego dnia stwierdziłem, że marzenia są po to aby je spełniać. A ja chciałem być rycerzem. Wtedy wstąpiłem w szeregi bractwa rycerskiego w Toruniu, gdzie poznałem wspaniałych ludzi.

4. Jakie były początki tworzenia Chorągwi Zaciężnej Ziemi Kujawskiej? Początkowo byłem krzyżakiem ale razem z znajomymi stwierdziliśmy, że wolelibyśmy jednak odtwarzać rycerstwo polskie. Jesteśmy ludźmi czynu więc szybko przeszliśmy do realizacji pomysłu. Tak powstała Chorągiew Zaciężna Ziemi Kujawskiej której mam zaszczyt przewodzić.

5. Czym na co dzień zajmuje się Wasza grupa? Z uwagi na pandemię nasza działalność została mocno ograniczona. Od początku istnienia, do marca tego roku żyliśmy jak prawdziwi rycerze z przełomu XIV i XV wieku. Trenowaliśmy fechtunek, strzelanie z łuku, jeździliśmy na turnieje, braliśmy udział w bitwach i biesiadach ;)

6. Ile osób poza Tobą przynależy do Chorągwii? Duża część tego społeczeństwa to mieszkańcy Aleksandrow i okolic. Chorągiew Zaciężna Ziemi Kujawskiej to organizacja między powiatowa. Naszymi członkami są osoby mieszkające głównie na terenie powiatu aleksandrowskiego i toruńskiego, ale w naszych szeregach goszczą również osoby z Płocka, Gniewkowa, Inowrocławia i Warszawy, łącznie około 25 osób. Siedziba Chorągwi mieści się w Aleksandrowie Kujawskim, większość rycerzy jest z Torunia. Zrzeszamy osoby zajmujące się wieloma zawodami. Poza tak oczywistymi jak historycy mamy w swoich szeregach mundurowych, informatyków, dyplomowanych chemików i fizyków, a także młodzież szkolną i studentów. Warto też podkreślić, że jesteśmy członkiem Kapituły Rycerstwa Polskiego.

7. Jak wyglądają początki „adeptów”? Czy od razu można zostać rycerzem w Chorągwi? Mamy bardzo prosty system rekrutacji. Kandydat zgłasza się do nas. Umawiamy się na rozmowę podczas której poznajemy motywację, oczekiwania względem nas, zapoznajemy z naszymi regulaminami i wewnętrznymi zasadami. Jeżeli wszystko pasuje kandydat zostaje przydzielony do swojego opiekuna pod okiem którego zdobywa niezbędną wiedzę na swojej drodze ku rycerskości.

8. Czego mogą nauczyć się osoby należące do Chorągwi? Adepci mogą nauczyć się u nas posługiwania mieczem, bronią drzewcową, obuchową, strzelania z łuku i hakownic. Oczywiście to nie wszystko. Do tego dochodzi obyczajowość rycerska, wiedza z zakresu wyposażenia bojowego i cywilnego, heraldyka, sposoby walki chorągwi zaciężnych, historia przełomu XIV i XV wieku oraz zagadnienia surviwalowe - rozpalanie ogniska, rozstawianie obozowiska. Wytrwali mogą spróbować swoich sił w kowalstwie.

9. Jakie są koszty takiego hobby? Czy zakup zbroi, oręża to duży wydatek? Koszty takiej zabawy to osobny temat. To trochę jak z kupnem samochodu. Można kupić nowy model z salonu albo znaleźć dobrą ofertę od osoby prywatnej . W jednym i drugim przypadku mamy bardzo dobre auto. Wszystko też zależy od tego jaką postać chcemy odtwarzać. Ekwipunek rycerza w pełnej zbroi płytowej będzie droższy od wyposażenia łucznika czy lekkiej piechoty. I tutaj podobnie jak z tymi samochodami, w jednym i w drugim przypadku można się świetnie bawić i poczuć średniowieczny klimat.

10. Jak krótko zachęciłbyś nowe osoby do wstąpienia do Chorągwi? Jeżeli czujesz, że epoka zbroi i mieczy to Twój klimat, nie boisz się wyzwań, lubisz przygody to zapraszamy w nasze szeregi. Dobra zabawa i niezapomniane chwile gwarantowane.

11. Na jakich turniejach, spotkaniach, „zlotach” czy rekonstrukcjach można było Was spotkać? Nasz kalendarz przed pandemią był bardzo napięty. Byliśmy obecni na imprezach organizowanych na Zamku Dybowskim w Toruniu, na turnieju rycerskim w Chełmnie, inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem i Płowcami. Ponadto braliśmy udział w oprawach imprez o charakterze patriotycznym, religijnym, edukacyjnym i sportowym: Orszak 3 Króli w Aleksandrowie i Toruniu, Wilczy Bieg w Aleksandrowie Kujawskim, Bieg Rycerski w Świeciu, żywe lekcje historii np na Osadzie Milewita w Miliszewach, na Zamku w Radzyniu Chełmińskim, w przedszkolu nr 1 w Aleksandrowie Kujawskim. Zorganizowaliśmy wioskę rycerską podczas Mundurowego Dnia Dziecka i Młodzieżowych Zawodów Drużyn Pożarniczych w Raciążku. Realizowaliśmy też działania promocyjne na zlecenie Urzędu Miasta w Toruniu i Lokalnej Organizacji Turystycznej poprzez aranżacje stanowisk m.in w Sopocie, Nadarzynie, Poznaniu i Szczecinie. Do tego dochodzą jeszcze Turnieje Miast Kopernikańskich w Elblągu i Braniewie. Byliśmy obecni na Festiwalu Wisły we Włocławku, Ciechocinku i Toruniu. Wspólnych działań z naszymi serdecznymi przyjaciółmi z Fundacji Brama Epok nawet nie zliczę ;). Wszystkie nasze wyjazdy są udokumentowane na naszym funpage'u na Facebooku. Chyba całkiem nieźle jak na grupę która istnieje zaledwie dwa lata.

12. Jak długo trwają przygotowania do rekonstrukcji? Każda rekonstrukcja jest inna, każda przedstawia inny scenariusz zmagań rycerstwa. Gospodarze mają mnóstwo pracy przy organizacji poszczególnych wydarzeń. Jeżeli chodzi o przygotowanie człowieka do roli rekonstruktora to nie ma reguły. Wszystko zależy od chęci, wiedzy i wyposażenia.

14. Która rekonstrukcja była najważniejsza dla Waszej grupy? Ciężko mi wskazać najważniejszą rekonstrukcję dla naszej grupy. Wszędzie gdzie jedziemy wkładamy całe nasze serce. Tak naprawdę najważniejszym czynnikiem jest niesamowity klimat , który tworzą ludzie. Kochamy wszystkie nasze wyjazdy. Turniej w Chełmnie otwiera sezon rycerski na naszym terenie. Uwielbiamy go za niesamowity, rodzinny klimat. Inscenizacja Bitwy pod Płowcami jest dla nas ważna ponieważ bierzemy w niej udział jako straż przyboczna Króla. No i oczywiście bitwa pod Grunwaldem - niezapomniane przeżycie kiedy po odśpiewaniu Bogurodzicy ruszamy do walki z Krzyżakami , a towarzyszą nam salwy dział, łuczników i natarcia kawalerii.

15. Napisz nam trochę o turniejach rycerskich. Jakie są zasady tego sportu? Turnieje rycerskie obecnie są coraz popularniejsze. To działa jak profesjonalna liga. Zasady wydają się być bardzo proste. W pojedynkach indywidualnych rycerze wchodzą w szranki i przez określony czas starają się zdobyć punkty na przeciwniku czyli czyste trafienia w przeciwnika. Starcia drużynowe mają jeszcze prostsze zasady. W szranki wchodzą dwa poczty rycerskie i wygrywa ten którego ostatni zawodnicy powalą na ziemię przeciwników. Należy pamiętać, że zmagają się również łucznicy w strzelaniu do tarczy oraz kawaleria na specjalnie przygotowanych torach.

16. W ramach Budżetu Obywatelskiego planujecie zorganizować tzw. „Medivalia”. Napisz nam coś więcej o tym projekcie. Jest to projekt, który od samego początku gdzieś za nami krążył. Zdecydowaliśmy się wyjść z tą inicjatywą w tym roku ponieważ stwierdziliśmy, iż jesteśmy już na tyle przygotowani logistycznie i merytorycznie, że damy radę z powodzeniem zorganizować takie wydarzenie.

17. Napisz dlaczego akurat Wasz projekt powinni wesprzeć mieszkańcy Aleksandrowa. W ramach budżetu obywatelskiego złożyłem projekt organizacji Medievaliów w Aleksandrowie Kujawskim. Nazwa brzmi tajemniczo ale to średniowiecze w pigułce. Chcielibyśmy zorganizować imprezę w dawnym stylu. Turniej rycerski indywidualny, drużynowy, zawody łuczników, bieg par pokaz sprawności kawalerii, strefa rzemiosła dawnego, obozowisko rycerskie oraz inscenizacja bitwy . Jestem zwolennikiem tzw. żywych lekcji historii czyli takich gdzie poza opowieścią i wiedzą akademicką słuchacze mogą zobaczyć i dotknąć rzeczy o których mówimy. Nasz cel to taka mała podróż w czasie. Chciałbym aby osoba która wejdzie na teren gdzie, mam nadzieję, będzie nam dane zorganizować Medievalia poczuje ten klimat. Zobaczy jak rycerze walczyli, ile wysiłku wkładali łucznicy w swój fach, jak trenowała kawaleria. Zobaczyć to za mało. Strefa rzemiosła pozwoli poczuć trudy na własnej skórze. Własnoręczne wykuwanie grotów czy gwoździ? Lepienie garnków ? Zajęcia z szermierki i łucznictwa ? Na Medievaliach każdy chętny będzie mógł tego osobiście doświadczyć. A rekonstruktorzy chętnie przybliżą historię uzbrojenia. Wg naszego planu Medievalia zakończą się bitwą w której udział weźmie ponad 100 rycerzy i kawaleria. Całość efektu dopełni pirotechnika i scenografia. Jeżeli dojdzie do realizacji w ramach ABO to mam nadzieję, że pomysł spodoba się mieszkańcom i impreza wejdzie na stałe do kalendarza.

18. Wiem, że poza „rycerstwem” udzielacie się też np. charytatywnie. Napisz trochę o Waszych innych działaniach. Rycerski duch jest w nas od początku. Poza działalnością edukacyjną i rekonstrukcyjną udzielamy się charytatywnie. Odwiedziliśmy Dom Dziecka w Aleksandrowie Kujawskim z żywą lekcją historii, przekazaliśmy w całości nagrodę pieniężną, którą otrzymaliśmy od Władz Miasta. Ponadto wiosną przeprowadziliśmy akcję "Rycerski uczynek". Zgłosiliśmy się jako wolontariusze do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Aleksandrowie Kujawskim i Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Toruniu. Pomagamy ludziom którzy z różnych względów muszą zostać w domu. Robimy im zakupy, wyprowadzamy psy na spacer. Oczywiście wszystko bezpłatnie. Chcieliśmy pomóc i pomagamy na tyle na ile możemy. Aktualnie wznowiliśmy naszą akcję, pierwszy intensywny tydzień jest już za nami. Przekazaliśmy fanty, w tym i własnoręcznie wykonane miecze, na rzecz Sztabów WOŚP w Aleksandrowie Kujawskim, Toruniu i Gminie Aleksandrów Kujawski. W sierpniu tego roku podczas rycerskiego zakończenia wakacji zakończyliśmy licytację naszego innego rękodzieła - miecza dwuręcznego wzorowanego na zachodnioeuropejskich zweihanderach. Cała kwota została przekazana na rzecz Domu Dziecka w Aleksandrowie Kujawskim.

19. Jakie plany na przyszłość ma Wasza grupa? W planach jest dalszy rozwój naszej Chorągwi. Renowacja posiadanego mienia, zakup nowych rzeczy, uczestnictwo w turniejach, inscenizacjach .... i mam nadzieję, że organizacja Medievaliów w Aleksandrowie Kujawskim ;)

Dziękuję, za wywiad. Życzę powodzenia w głosowaniu i organizacji „Medivaliów” Dziękuję za rozmowę.









Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń