"Nieprzegrany zakład" Weronika Tomala

 


"Nieprzegrany zakład"
Weronika Tomala
Wydawnictwo Zysk i S-ka

Pokonała mój czytelniczy zastój, a tego oczekiwałam.
Jeśli macie ochotę na coś lekkiego, dobrze skonstruowanego i no… typowo dla kobiet ;) to „Nieprzegrany zakład” będzie idealny.
I tak, jest to romans, czasem z mocniejszymi momentami, połączony subtelnie z mrocznym kryminałem.
Rzadko kiedy sięgam po taką literaturę, ale czasem mam ogromną ochotę, podczas jednego wieczoru, zatopić się w spokojną lekturę, by dobrze się bawić.

Poznacie tutaj okrutnie przystojnego i bogatego Filipa, który rozpoczyna etap zmieniania swojego dotychczasowego życia przez pewną świąteczną i charytatywną akcję na rzecz potrzebujących maluchów. Angażuje się w nią obojętnie. To list skromnego chłopca zmusza go do większej refleksji i działania. Przy pomocy swojej sekretarki, zakładając się z nią, że to najzwyklejsza atrapa, by zdobyć lepszy prezent, wyrusza poznać młodzieńca i co za tym idzie też jego matkę. No – tutaj mogłabym już zaprzestać. Tak – mają się ku sobie, docierają się, walczą o uczucia i bronią się przed nimi. Jest to przewidywalne, ale czyta się to znakomicie i dobrze.

Polecam – to książka, która pozwala zapomnieć o troskach dnia codziennego.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Zysk i S-ka.

Zobacz również:
- "Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc" Weronika Tomala

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń