Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

"Kompleks Boga" Piotr Rozmus

 


    Polski autor, znakomite recenzje, intrygujący opis. To wszystko skłoniło mnie do zapoznania się z książką Piotra Rozmusa pt. „Kompleks Boga”. Spodziewałam się mrocznego kryminału i liczyłam na zaskakujące zakończenie. Oczekiwania były wysokie, więc z radością stwierdziłam, już po paru stronach, że mam do czynienia z wyjątkową lekturą.

    Akcja powieści rozgrywa się w Szczecinie. Śledztwo w sprawie zaginięć młodych kobiet stoi w miejscu, znikają kolejne osoby. Każda z nich ma coś na sumieniu i otrzymuje tajemniczą wiadomość. Co łączy zaginionych? Kim są porywacze? W jaki sposób chcą odkupić swoje i cudze winy?

    Dawno już nie trafiłam na tak angażującą powieść. Pochłania bez reszty, ani na moment nie można się oderwać. Czułam się tak jakbym czytała film. W głowie zupełnie naturalnie pojawiały się sceny, o których czytałam. Nie ma zbędnych, wyhamowujących akcję dygresji. Napięcie stopniowo rośnie i niejednokrotnie byłam zaskoczona rozwojem sytuacji. Co rusz trafiał się opis makabrycznych zdarzeń, które wryły mi się w pamięć. Chwilami myślałam, że nie zniosę dalszego czytania, ale ciekawość zwyciężała. Prócz okrucieństwa i zwyrodnienia mamy tu też intrygującą próbę odkrycia zawiłości ludzkiego umysłu. Chwilami sytuacja zaginionych jest tak beznadziejna, że nie wiem jak autorowi udało się tu przemycić odrobinę nadziei.

    W moim odczuciu zakończenie wgniata w fotel. Po lekturze „Kompleksu Boga” mogę stwierdzić, że mam książkowego kaca. Minie trochę czasu zanim ułożę sobie w głowie to co stało się moim udziałem za sprawą tej książki. Nie jest to powieść lekka i przyjemna, ale warta przeczytania. Każdy następny kryminał po jaki sięgnę prawdopodobnie nie zniesie porównania do „Kompleksu Boga”. Idealny przykład książki, o której chce się zapomnieć, żeby tylko móc przeczytać ją znów. Nie znajduję tu nic do czego można się przyczepić. Jeżeli oczekujesz tajemnicy, ciekawego śledztwa, bezlitośnie realnego opisu ludzkiej natury i mrocznej podróży w głąb własnego piekła to zdecydowanie polecam ten tytuł.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Sonia Draga.

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń