Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Świat Awkilonu - Krasnoludy, tom 5. Tiss z Bractwa Tarczy - recenzja

  Dzięki wydawnictwu Egmont wracamy do rozległego świata Awkilonu i do krasnoludów z Bractwa Tarczy. Krasnoludy to jedna z dominujących cywilizacyjnie ras, która jednocześnie stoi w obliczu nieustannych najazdów ze strony krwiożerczych ogrów i orków, jak również doświadcza zachłanności ludzi.  W piątym już tomie przygód tej rasy poznajemy Tiss, córkę Brahma - renomowanego wojownika, kapitana straży Bractwa Tarczy. Pomimo odwiecznej tradycji nieprzyjmowania kobiet do armii w jej rodzinnym mieście, Tiss, po tragicznym incydecnie z młodszym bratem, postanawia przełamać te bariery i spełnić swoje pragnienie o karierze w wojsku i wykazania się przed oczyma ojca. Autorzy świata Akwilonu - Jean-Luc Istin i Nicolas Jarry - mistrzowsko go kreują, wypełniając bogatymi detalami i historiami. Ich talent w tworzeniu pełnych napięcia scenariuszy jest wyraźnie widoczny, a opowieść Jarry’ego o Tiss staje się inspirującym manifestem siły i determinacji. Przez cały komiks czytelnik jest wciągany w wir e

"Córka bajarza" Monika Radzikowska


"Córka bajarza"
Monika Radzikowska
ilustracje Monika Biała
Wydawnictwo Zielona Sowa


„Córka bajarza” Moniki Radzikowskiej wskakuje na nasze osobiste podium w kategorii literatura dziecięca. Trafiłam na nią zupełnym przypadkiem, podczas zakupów – nagroda Biedronki za książkę dla dzieci – Piórko 2016. W przypływie emocji kupiłam wszystkie nominowane w tej kategorii :). 

Ogromnym plusem tego tytułu jest przepiękne wydanie – Zielona Sowa jak zawsze staje na wysokości zadania. Ilustracje Pani Moniki Białej zachwycają. Dodają jeszcze większego uroku historii, która sama w sobie jest magiczna. Niby krótka opowieść, a wpleciono w nią ogrom emocji, pozytywnych wzruszeń i morałów. Nie jest też cukierkowo słodka, mówi o życiu w różnych kolorach – jest radość, smutek, tęsknota i nadzieja. Nadzieja gra tutaj pierwsze skrzypce, za co pokochałam „Córkę bajarza” całym swoim sercem. Od tego dzieła bije ciepło, które ciężko zdefiniować – sami musicie się przekonać. 

Poznajemy tutaj bajarza, który swoimi opowieściami rozwiewał ludzkie troski, nawet podczas ciężkich czasów. Wlewał on w ludzkie serca nadzieję i radość. Był punktem odniesienia dla szczęścia. Ów starzec miał córkę – Weronkę, która charakteryzowała się subtelnością i spokojem. Kochała swojego tatusia niesamowicie mocno. Gdy ten podupadł na zdrowiu starała się mu pomóc. Nie mając lepszego rozwiązania w zanadrzu wyruszyła do starej wiedźmy, która w zamian za zdrowie taty, odebrała jej, ojcu i całemu społeczeństwu najcenniejszy z darów – umiejętność snucia magicznych opowieści. Zmartwiona tym faktem dziewczynka wyruszyła za siódmą górę i siódmą rzekę, by spotkać się z Królem Bajarzy, który miał być antidotum na ten czas nieurodzaju i smutku. Ta mała, drobna istotka stała się odzwierciedleniem ogromnej siły. Pokonała padający śnieg, sosnowy bór, lodowate wichry i wiele innych przeciwności, by odzyskać źródło nadziei. Na samym końcu drogi odkryła coś niesamowitego. Fakt ten ogromnie wzrusza i poucza. Osobiście jestem zachwycona. 

Wiele tutaj pięknych cytatów, a jeden z nich stał się moim najukochańszym: „Pamiętajcie: są na tym świecie skarby, których nikt nie może odebrać. To skarby ludzkich serc”. Niech ten cytat będzie podsumowaniem całej tej magicznej książeczki.    

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń