Przejdź do głównej zawartości

Polecane

"Sługa honoru" Adam Przechrzta

      Drugi tom cyklu Materia Sekunda to powieść, na którą czekałam z niecierpliwością. Pierwsza część tj. „Sługa krwi” zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Historia skończyła się w tak emocjonującym momencie, że oczekiwanie na kolejny tom było nie do zniesienia. „Sługa honoru” od pierwszych stron łapie i kontynuuje ten sam poziom napięcia.     Już na wstępie miałam wrażenie, że podział na tomy nie znajduje odzwierciedlenia w treści. Zwykle wdrażamy się w fabułę powoli a najważniejsze wątki są wspomniane, więc łatwo odnaleźć się na nowo w sytuacji. W tym wypadku z marszu jest się wrzuconym w wir akcji, która toczy się tak jakby był to kolejny rozdział a nie cały tom. Dlatego radzę czytać oba tomy, jeden po drugim albo przypomnieć sobie ostatnie rozdziały „Sługi krwi” przed lekturą „Sługi honoru”, aby uniknąć oszołomienia.     Styl powieści jest taki sam jak w poprzednich częściach. Mamy dużo magii, pojedynków na śmierć i życie oraz intryg. Przed Olafem stawiane są kolejne wyzwania a o

"Raport o końcu świata" Jarosław Sokół

 


„Raport o końcu świata” to trzecia odsłona przygód aspiranta Adama Kostrzewy. Akcja tej części rozgrywa się w 1945 roku w Świnoujściu. Wojna dobiegła końca jednak za kuluarem bitwy toczą się nadal. Śledczy Kostrzewa, jak zawsze, próbuje uwolnić się z tarapatów popadając w kolejne. Aby ocalić skórę musi odnaleźć zbrodniarza wojennego, który skrywa mroczną tajemnicę III Rzeszy. Tropem nazisty podążają także brytyjski agent i sowiecki komendant. Od tego kto dopadnie go pierwszy i pozna jego sekret zależeć będą losy całego powojennego świata.

    Już od pierwszych stron książka roztacza nad czytelnikiem niesamowitą atmosferę, która ani na moment nie odpuszcza. Klimat zagadki i niebezpieczeństw udziela się i wciąga na długie godziny. Odłożenie książki staje się niemożliwe. To wszystko dzięki fabule, która jest pełna nagłych i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Trzeba przyznać, że pewne sceny były dość mocne, ale dzięki temu zbudowany został realizm. Do tego autor ciekawie wplata błyskotliwy humor sytuacyjny, dający wytchnienie pomiędzy mocniejszymi wrażeniami. Kolejnym atutem powieści są autentyczni i solidnie wykreowani bohaterowie, których nie sposób nie lubić.

    Jarosław Sokół, jak można się było spodziewać, po raz kolejny serwuje porcję satysfakcjonującej lektury. Sądzę, że zarówno fani tego autora jak i nowi czytelnicy będą zadowoleni. Z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę i chętnie do niej wrócę.

Za zaufanie dziękujemy Wydawnictwu Dolnośląskiemu.

Zobacz również:
- "Wyspa zero" Jarosław Sokół

 

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń