Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Perswazje - Jane Austen - recenzja - Zysk i S-ka

  Właśnie przypomniała mi się pewna rozmowa w pracy, podczas której wypowiedziałem - ,,Jak możesz nie znać Jane Austen?!” . Wredne? Pyszałkowate? Nie wiem. Wiem natomiast, że Jane Austen ma gwarantowane miejsce wśród największych pisarzy. Urodzona w 1775, a zmarła w 1817 r. autorka ,,Dumy i uprzedzenia” to postać tak ikoniczna, że sportretowano ją nawet w campowych ,,Legends of Tomorrow” (swoją drogą - ten serial właśnie się zakończył i w najbliższej przyszłości nie omieszkam poświęcić mu paru zdań). Jak to stało, że znów mówimy o madame Jane i jej ostatniej powieści - ,,Perswazje”? Ano Netflix w bieżącym roku te dzieło zekranizował (oglądał ktoś?). Jak widać, zestawienie Jane Austen z Mickiem “Heatwavem” Rorym wcale nie jest aż tak absurdalne; popkultura raz po raz sięga po kulturę wysoką (może to i dobrze?). Ja netfliksowej wersji nie oglądałem i nie zamierzam, ale z przyjemnością przeczytałem oryginał (i już tutaj dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka za mój recenzencki egzemplarz <3)

"Raport o końcu świata" Jarosław Sokół

 


„Raport o końcu świata” to trzecia odsłona przygód aspiranta Adama Kostrzewy. Akcja tej części rozgrywa się w 1945 roku w Świnoujściu. Wojna dobiegła końca jednak za kuluarem bitwy toczą się nadal. Śledczy Kostrzewa, jak zawsze, próbuje uwolnić się z tarapatów popadając w kolejne. Aby ocalić skórę musi odnaleźć zbrodniarza wojennego, który skrywa mroczną tajemnicę III Rzeszy. Tropem nazisty podążają także brytyjski agent i sowiecki komendant. Od tego kto dopadnie go pierwszy i pozna jego sekret zależeć będą losy całego powojennego świata.

    Już od pierwszych stron książka roztacza nad czytelnikiem niesamowitą atmosferę, która ani na moment nie odpuszcza. Klimat zagadki i niebezpieczeństw udziela się i wciąga na długie godziny. Odłożenie książki staje się niemożliwe. To wszystko dzięki fabule, która jest pełna nagłych i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Trzeba przyznać, że pewne sceny były dość mocne, ale dzięki temu zbudowany został realizm. Do tego autor ciekawie wplata błyskotliwy humor sytuacyjny, dający wytchnienie pomiędzy mocniejszymi wrażeniami. Kolejnym atutem powieści są autentyczni i solidnie wykreowani bohaterowie, których nie sposób nie lubić.

    Jarosław Sokół, jak można się było spodziewać, po raz kolejny serwuje porcję satysfakcjonującej lektury. Sądzę, że zarówno fani tego autora jak i nowi czytelnicy będą zadowoleni. Z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę i chętnie do niej wrócę.

Za zaufanie dziękujemy Wydawnictwu Dolnośląskiemu.

Zobacz również:
- "Wyspa zero" Jarosław Sokół

 

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń