Wojna Jokera, Punchline

 



 ,,Joker War" i ,,Punchline"

W swoim pierwszym tekście dla Pokoju Geeka obiecałem, że zdam relację, gdy, opisywana w obecnym runie ,,Batmana", Wojna Jokera dobiegnie końca. Ostatnio pochwaliłem się koleżance z pracy, że ,,słowa dotrzymuję", więc czas najwyższy, by przynieść Wam garść nowinek prosto z Gotham City. 😉

Główna część eventu ,,Joker War" została przedstawiona w numerach 95-100 serii ,,Batman", której pisanie od Toma Kinga przejął James Tynion IV. Od razu zaznaczam, że nie śledziłem wątków pobocznych ani tie-inów (no, z wyjątkiem ,,Harley Quinn" #75).

Wojna Jokera w serii ,,Batman" rozpoczęła się od przejęcia przez ludzi Klauna budynku Wayne Enterprises (Lucius Fox i Batman zostali zatruci toksyną Punchline!). Sam Joker natomiast pofatygował się do ,,Monarch" (tak, tak, ,,tego" kina), by przygotować ,,ekskluzywny pokaz" filmu ,,Znak Zorro"...

W kolejnym rozdziale mogliśmy obserwować halucynacje Bruce'a Wayne o Gotham jego marzeń... Zatrucie, zaburzenia percepcji i... pani dr Harleen Quinzel nie powstrzymały jednak Batmana przed udaniem się do kina ,,Monarch" i odnalezienia tam widowni składającej się z ożywionych toksyną Jokera trupów... Na ulicach Gotham odbywały się dantejskie sceny, a wśród nich pojawił się Clownhunter – samozwańczy mściciel, likwidujący gang Jokera...

Wkrótce okazało się, że Clownhunter budzi przerażenie wśród Klaunów... i przynosi radość Jokerowi, który cieszy się, że nawet ludzie ,,z tamtej strony" zabijają i nie przestrzegają zasad świętych dla Batmana. W tym czasie Mroczny Rycerz zmagał się z armią zombie-Jokerów i dał sobie radę dzięki gadżetom i zakryciu oczu; gdy wydostał się z ,,Monarch" upadł na ziemię, ale czekała już na niego pomocna dłoń Harley Quinn, która zabrała go do ,,Edenu" Poison Ivy.

Halucynacje Batmana ,,pozwoliły" mu na spotkanie i szczerą rozmowę z nieżyjącym Alfredem (zabił go Bane w runie Toma Kinga). Doświadczenie to było paradoksalnie niezwykłym katharsis – Bruce ,,usłyszał z ust" Alfreda, że ma przestać obwiniać się za rzeczy, na które nie miał wpływu (m.in. na jego śmierć). W tym samym czasie do ,,Edenu" przybyła Punchline, pragnąca ostatecznie wyeliminować Harley Quinn. Między dziewczynami doszło do widowiskowej i krwawej bijatyki... którą przerwała Punchline, chcąc zabić nieprzytomnego Batmana. No, cóż, Nietoperz się przebudził... i po zawodach... 😉 Z kolei w kryjówce Pingwina niepokojącą się o Batmana Kobieta Kot zaczęła obmyślać plan...
W mieście zapanowała anarchia i na jego ulicach trwały zamieszki. Joker udał się do Ace Chemicals na ,,ostateczne rozstrzygnięcie". Tymczasem Batman zebrał zespół w składzie – Red Hood, Dick Grayson (który w końcu odzyskał pamięć i wrócił do bycia Nightwingiem! Jeej!), Signal, Orphan, Spoiler, Red Robin, Batgirl oraz Harley Quinn. Way ne Enterprises zostało już odbite przez Batwoman i GCPC. Kobieta Kot, natomiast, wcieliła w życie swój plan i odzyskała majątek Bruce'a Wayne'a. Batman udał się na rozstrzygający pojedynek w Ace Chemicals, a tuż za jego plecami znalazła się Harley Quinn zastrzegająca, że w razie niepowodzenia Mrocznego Rycerza, zabije Jokera... W Ace Chemicals przed Batmanem stanął nie tylko Joker (w przygotowanej na tę okoliczność swojej wersji Bat-stroju), ale i... ożywiony toksyną Jokera zombie-Alfred!

W finalnym rozdziale Bat-rodzina odbijała ulice Gotham z rąk gangu Jokera (Batgirl wróciła do roli Oracle i dowodziła całą akcją z Clock Tower), doprowadzając też do aresztowania Punchline, a sam Mroczny Rycerz walczył z wystrojonym i uzbrojonym w Bat-gadżety Jokerem... Klaun zyskał nawet przewagę w końcówce starcia, ale... postrzelony przez Harley stracił oko. Quinn uwiązała swego byłego kochanka i obwiązała go odbezpieczoną bombą (taką samą przywiązała też do siebie i uciekła, zmuszając Batmana do podjęcia decyzji). Pewien mit pękł, bo Batman zostawił Jokera na pewną śmierć (?) i pobiegł ratować Harley.

W Gotham City pojawił się Ghost-Maker, który jest zawiedziony działalnością Batmana i pragnie mu rzucić wyzwanie... Clownhunter został odwiedzony i upomniany przez Batmana... A Joker? Przeżył i ukrywa się; z nieukrywaną radością obserwuje też opublikowany przez Punchline w Internecie film, w którym płacze i podaje się za ofiarę Jokera... Punchline ma trafić przed sąd...

Mój odbiór Wojny Jokera jest raczej pozytywny. Jeszcze raz pochwalę Tyniona za odwagę wprowadzania do mitologii Batmana nowych postaci (Punchline, Clownhunter, Ghost-Maker). Wszystkie zeszyty eventu zostały napisane sprawnie i czyta się je naprawdę dobrze (spotkanie Batmana z Alfredem potrafi nawet wzruszyć), a rysunki Jorge Jiméneza świetnie oddają klimat i akcję. Oczywiście nie jest to dzieło wybitne i podczas lektury nieustannie wracała myśl ,,to wszystko już gdzieś było"! Ale hej! To nie jest klasyka literatury rosyjskiej, tylko komiks typu super-bohaterskiego... Chcecie czegoś innego niż mordobicie to...

...Sięgnijcie po rozwinięcie losów Punchline! Komiks jej poświęcony ukazał się całkiem niedawno (10.11.20 r.). Nie ukrywam, że z epilogu Wojny Jokera najbardziej zaciekawiła mnie kontynuacja losów Klauna i jego nowej kochanki...

Tynion poświęcił Punchline 40-stronnicowy one-shot (chciałoby się powiedzieć ,,w końcu", bo jej origin-story nie miał nawet szansy porwać!). Komiks przedstawia rozpoczynający się proces sądowy Punchline, która zostaje uznana za osobę poczytalną. Ten wątek zostaje też spleciony z losami Blubird i jej brata. Treść one-shota naszkicowała także wcześniejszą historię Punchline, przedstawiając ją jako nastolatkę, która przypadkowo została wprzęgnięta w zbrodnię Jokera. Błazeński Książę Zbrodni stał się dla młodej Alexis Kaye (takie imię bowiem nosi Punchline) symbolem i ,,mesjaszem" zepsutego świata oraz obiektem niezdrowej fascynacji, któremu poświęciła serię podscastów, szczegółowo analizujących jego działania i słowa. Punchline pragnie być dopełnieniem Jokera, jego ,,apostołką", która zanosi jego przesłanie do wszystkich, nie tylko do... Batmana. Komiks kończy się kolejną rozprawą sądową, na którą Alexis przybywa w znanym z Joker War stroju Punchline... a wokół gmachu sądu gromadzi się wielki tłum jej sympatyków...

Wątki Punchline mają być podniesione przez Tyniona w 2021 r. i z pewnością po nie sięgnę. Opinie na temat samej Punchline są podzielone. Jedni widzą w niej jedynie słabą kopię Harley Quinn, a drudzy ekscytują się potencjałem jaki wnosi ona do mitologii Batmana. Ja należę do tej drugiej grupy.

W jednej z internetowych dyskusji napisałem, że Punchline to dziewczyna, która zakochała się w Joker ze... Joaquina Phoenixa. I właśnie w tym widzę potencjał tej bohaterki. Postać Jokera posiada swój okazały fandome, a sukces jego solowego filmu ewidentnie wykazuje, że Joker to nie tylko bohater z komiksu, ale i nośnik treści, które należy interpretować w kategoriach filozoficznych i socjologicznych. ,,Punchline" Tyniona, moim zdaniem, ewidentnie idzie w tym kierunku i tylko temu przyklaskuję. Dyskusję z filmowym ,,Jokerem" podjął już Geoff Johns w swoich ,,Trzech Jokerach", w epilogu podkreślając, że Joker to prostu ZŁA osoba. Jestem niezmiernie ciekaw co wniesie do dyskusji Tynion i jego Punchline...

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń