Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

"Koszmary zasną ostatnie" - Escape room - Open the door - Recenzja




Poszukując kolejny escape room do rozwiązania trafiliśmy na ofertę „Open the door”. Nigdy wcześniej nie odwiedziliśmy tego miejsca, dlatego od razu nas zainteresował, dodatkowo, gdy zauważyliśmy, że w związku z akcją „Toruń za pół ceny” koszt rezerwacji pokoju jest wręcz śmieszny, nie zostało nam nic innego jak... zarezerwować od razu cztery :) Jako pierwszy zrecenzujemy dla Was „Koszmary zasną ostatnie”.
Wchodząc do siedziby „Open do door” wita nas miła i uśmiechnięta ekipa escape room'u. Przechodzimy krótkie, ale rzetelne wprowadzenie i zaczynamy naszą zabawę.
W pokoju wcielamy się w śledczego lub grupę śledczych, którzy mają na celu rozwiązać zagadkę śmierci pewnej osoby. To tyle co napiszę odnośnie fabuły pokoju, bo i po co zdradzać więcej i psuć Wam zabawę ;) Przejdźmy do klimatu, który mocno wiąże się z fabułą pokoju. Jest on mroczny, oświetlenie dobrze dobrane do historii i miejsca, w którym się ona rozgrywa. Wystrój pokoju, eksponaty i przedmioty również spełniają swoje zadanie – naprowadzić nas na rozwiązanie zagadek. A te stoją na całkiem wysokim poziomie. Aby przechodzić kolejne etapy rozgrywki trzeba trochę pogłówkować, a każdy sukces przynosi wiele satysfakcji. Podpowiedzi, które otrzymujemy są tak skonstruowane, że nie mówią nam wprost co mamy zrobić a jednocześnie nie zwodzą nas w nieodpowiednim kierunku, sztucznie podwyższając stopień trudności. Połączenie tematyki, klimatu oraz wysokiego poziomu zagadek w pokoju powoduje, że każda chwila spędzona w tym escape room'ie to czas pełen ekscytacji oraz satysfakcji z każdej rozwikłanej zagadki. Krótko mówiąc nie ma tu czasu na nudę oraz monotonię.
„Koszmary zasną ostatnie” to pozycja dla fanów escape room'ów, którą warto, a nawet trzeba odwiedzić. Ciekawa tematyka z dobrze dobranym klimatem pokoju, zagadki, które pozwolą nam wysilić swoje szare komórki, to dobra rekomendacja. Na pewno dobrze będę wspominał ten pokój i będę go polecał swoim znajomym. Smaczku dodaje to, że udało nam się pobić rekord pokoju :) Jeżeli szukacie dobrego pokoju z ciekawym klimatem i niebanalnymi zagadkami to ten escape room jest właśnie dla Was.

Inne pokoje, które odwiedziliśmy w Open the door:
1) Ocean Strachu
2) Sekretna Receptura
3) Lunapark

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń