Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Wojna Łowców Nagród: Jeszcze Jedno Zadanie - EGMONT

  Uniwersum Star Wars rozwija się nieprzerwanie zarówno jeżeli chodzi o kolejne filmy czy seriale ale również w zakresie komiksowym. Co ciekawe i dla mnie ważne wiele z powstających tytułów omija temat mocy, Jedi itp., a skupia się na pozostałych strefach tego fascynującego świata. Idealnym przykładem jest komiksowy tom „Wojna Łowców Nagród: Jeszcze jedno zadanie”. Tytuł jest swego rodzaju uzupełnieniem wydanej przez EGMONT podserii „Wojny Łowców Nagród”. Otrzymujemy tutaj trzy historie osadzone we wspomnianej linii wydarzeń. Trzeba jednak wspomnieć o tym, że każda z nich odwołuje się do innego wydarzenia i niekoniecznie są one ze sobą powiązane. I tak historia z Boba Fettem w roli głównej rozgrywa się przed i w trakcie     WŁN Alfa”. Przygody 4-Lom i Zuckussa odbywają się po pierwszym tomie „Wojny”. Zaś komiks o IG-88 to jeszcze inna para kaloszy. Mamy tu niezły misz-masz i trzeba wprost powiedzieć że osoby nieobyte z poprzednimi tomami będą mocno zagubione i raczej się tutaj nie od

"Lunapark" - Open the door - Toruń - Escape room - recenzja


Z czym może nam się kojarzyć lunapark? Jedni powiedzą, że z radosnymi chwilami z dzieciństwa, zabawą, beztroską. Inni, że z miejscówką idealną na scenografię horroru lub innego filmu grozy. Zdecydowanie do tej drugiej grupy należy ekipa „Open the door”, która stworzyła pokój właśnie o nazwie „Lunapark”. Postaram się przedstawić moje wrażenia z wizyty w tym escape room'ie.



Stało się, jako grupa przyjaciół zostajemy zamknięci w lunaparku, zostajemy zdani tylko na siebie i tylko od nas zależy czy uda nam się znaleźć wszystkie elementy, które pozwolą nam na wydostanie się z tego miejsca.
Cóż mogę powiedzieć o tym pokoju – jest klimat! Od samego początku zostajemy wprowadzeni w stan niepewności, grozy oraz strachu. Pierwszy etap naszej przygody mogę opisać cytując klasyka: „Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę” i tylko od nas zależy jak długo w tej ciemności pozostaniemy. Dodajmy do tego przeraźliwe szepty, „wesołomiasteczkową” melodię i mamy gotowy klimat z rasowego horroru. Nawet gdy już zaczerpniemy trochę światła to z naszego klimatu nic nie ubywa, co jest ogromnym plusem tego pokoju. Smaku dodaje wystrój pomieszczeń idealnie nawiązujący do obranego tematu, każdy element jest przemyślany i tak dobrany abyśmy ani na moment nie mieli wątpliwości, że właśnie w tytułowym lunaparku się znajdujemy. Kwintesencja escape room'ów czyli zagadki, również stoją na wysokim poziomie, przemyślane są tak aby odpowiedź na nie nie była od razu oczywista, a jednocześnie nie ma tu żadnych utrudnień na siłę. Co ważne, podczas rozwiązywania zagadek musimy wykazać się nie tylko inteligencją, ale też spostrzegawczością. Nawet niewinnie wyglądający element dekoracji może nas naprowadzić na rozwiązanie kolejnego zadania. Na pewno nie jest to pokój dla początkujących, odnajdą się tu za to osoby, które mają już doświadczenie w tego typu miejscach.
Połączenie klimatu rodem z horroru oraz ciekawych i wymagających zagadek powoduje, że „Lunapark” jest jedną z obowiązkowych pozycji do odwiedzenia na mapie escape room'ów w Toruniu. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że pokój ten nie zawiedzie żadnego fana „kłódkowej” rozrywki.


Źródło zdjęcia: http://openthedoor.org.pl/
Inne pokoje, które odwiedziliśmy w Open the door:
1) Ocean Strachu
2) Koszmary Zasną Ostatnie
3) Sekretna Receptura

Inne pokoje, które odwiedziliśmy:
1) Nautilus - Wyjście Awaryjne - Bydgoszcz

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń