Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Spider-man: za kulisami - recenzja - egmont

  W piątym tomie runu Spencera dzieje się naprawdę dużo. Zahaczymy tutaj o działania Mysterio przeciwko pajączkowi, kolejny raz pojawi się tajemnicza, zabandażowana postać, Spider-Man będzie musiał połączyć siły (czy tego chce czy nie) z Bumerangiem, a do tego do panteonu wrogów dojdzie kobiecy Syndykat złożony z Beetle, Electro, Trapstr, Białego Królika, Scorpii i Lady Octopus. Czy przy takim miszmaszu może wyjść cokolwiek dobrego? Tak jak wspomniałem w „Spider-Man: Za kulisami” dzieje się naprawdę dużo, szczególnie ciekawe są dla mnie dwa wątki: działania nowego antagonisty w bandażach oraz problemy Bumeranga z Fiskiem, a co za tym idzie z Syndykatem. Ten pierwszy jest znacznie krótszy i nadal zostawia za sobą wiele znaków zapytania (mimo tego, że stopniowo odkrywane są przed nami pojedyncze karty). Drugi związany ze współlokatorem Petera oraz kobiecym Syndykatem to znacznie więcej akcji, walki i ciekawych wydarzeń. Jak już przy nowym syndykacie jesteśmy. Spotkałem się z głosami, że

Sokół spartański - Conn Iggulden - Rebis



Przedstawienie wydarzeń historycznych w sposób ciekawy i wciągający dla laika to trudne wyzwanie. Podjął się tego Conn Iggulden w swojej książce „Sokół spartański”.

Autor w „Sokole Spartańskim” przedstawia nam historię kampanii księcia Cyrusa przeciwko swojemu bratu - królowi Artakserksesowi. Książę Cyrus był wierny koronie, zarówno gdy Persją władał jego Ojciec, a następnie Artakserkses. Starszy brat jednak zamiast lojalności Cyrusa widział w nim zagrożenie dla jego władzy. Pochopne, kierowane strachem decyzje spowodowały, że to on sam stworzył sobie nowego wroga. Cyrus tworzył armię, w której duże znaczenie mieli cenieni przez niego Spartanie. Wraz z nimi i podległymi mu wojskami perskimi ruszył na króla.

Fabułę powieści można podzielić na dwie główne części. Pierwsza to okres przejścia władzy w ręce Artakserksesa, konflikt z bratem, a następnie potajemne tworzenie armii przez Cyrusa aż do bitwy. Druga część to ucieczka Spartan przed perskimi wojskami i tułaczka Greków na rodzinne ziemie. Rozpoczynając lekturę „Sokoła spartańskiego” spodziewałem się dużego nacisku na opis bitew i wartką akcję. Myliłem się. Autor skupił się bowiem na mozolnym przedstawianiu planu pokonania Artakserksesa, problemach organizacyjnych, konspiracji, trudach podróży czy np. społecznym aspekcie armii. Jest to o dziwo przedstawione w sposób łatwo przyswajalny i mimo wolnego tempa wydarzeń treść nie nudziła. Ciekawe wręcz było poznawanie prowadzenia kampanii wojskowej od tej drugiej strony niż tylko militarna. Kolejnym pozytywnym aspektem jest osadzenie fabuły w wirze wydarzeń historycznych. Możemy poznać historię na nowo, w zupełnie inny sposób, który pozwala nam spojrzeć na wydarzenia z przeszłości w zupełnie inny sposób. Nie mamy tu suchych faktów historycznych, które nie obrazują nam tego co czuli uczestnicy wielkich wypraw i bitew. W tej książce czujemy problemy, zadania, wątpliwości oraz inne odczucia, które mogły towarzyszyć osobom biorącym udział w tych wydarzeniach. Jest to doskonała alternatywa poznawania historii.

Po „Sokole spartańskim” spodziewałem się zupełnie czegoś innego niż to co otrzymałem. Być może miał na to wpływ fakt, że to moje pierwsze spotkanie z twórczością Conn'a Iggulden'a. Lektura tego tytułu na pewno zachęciła mnie do poznania innych jego książek. Trzeba jednak powiedzieć wprost, że do Sokoła trzeba się przygotować i nastawić, że fabuła jest tutaj raczej powolna. Nie jest to wada, ale ktoś kto spodziewał się wartkiej akcji i samych bitew będzie raczej zaskoczony .


Dziękujemy wydawnictwu Rebis za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń