"Toy Wars" Andrzej Ziemiański


"Toy Wars"
Andrzej Ziemiański
Wydawnictwo Fabryka Słów


    Każdy fan polskiej literatury fantastycznej zna nazwisko Ziemiańskiego i w swojej czytelniczej karierze z pewnością natrafił na którąś z jego fenomenalnych powieści. Nie potrzeba zachęty, aby sięgnąć po kolejne pozycje tego autora. Tym razem na warsztat trafił zbiór opowiadań o przygodach Toy Iceberg.
    Tytułowa bohaterka to młodziutka, śliczna kobietka o powalającej masie 45 kilogramów. Toy odziedziczy miliony, jeżeli uda jej się przez dziesięć lat wyżyć z pracy detektywa. Jednak brak jakiegokolwiek doświadczenia i raczej mało groźna aparycja nie pomagają zdobyć klientów. Kiedy do jedzenia zostaje tylko kocia karma, na horyzoncie pojawia się tajemniczy Dante oferujący okrągłą sumkę za udział w niebezpiecznej misji. Kto by się spodziewał, że była prostytutka i narkomanka tak świetnie sprawdzi się w roli najemnika do zadań specjalnych? Jak sama twierdzi myśli wolno, ale to nie znaczy, że źle. Niejednokrotnie zaskakuje swoim sprytem, powala uporem i imponuje hartem ducha. Mimo początkowych scysji, szybko zdobywa nowych przyjaciół na całe życie.
    Andrzej Ziemiański przyzwyczaił swoich czytelników do tego, że jego powieści są błyskotliwe, niebanalne i wciągające. Tak też jest w tym przypadku. Przygody Toy porywają w wir akcji, która nigdy nie kończy się tak jak przypuszczamy. Główna bohaterka to nie tylko znakomita komandoska, której dopisuje wiele szczęścia, ale też silna kobieta ze sporym bagażem doświadczeń. Niestrudzenie pokonuje niebezpieczeństwa, ale też walczy z własnymi słabościami. Szybko zdobywa nasze serca swoją odwagą i lojalnością wobec przyjaciół. Całość okraszona jest żartami niekiedy tak absurdalnymi, że aż powalają na łopatki. Autor sypie pomysłami jak z rękawa i miejmy nadzieję, że nie przestanie, bo o literaturę tak wysokich lotów bywa naprawdę trudno. Z całą stanowczością polecam tę książkę każdemu. I tym zakochanym w dziełach Ziemiańskiego i tym, którzy swoją przygodę chcą dopiero zacząć. Pozostaje tylko żal, że nie można zapomnieć o „Toy wars”, aby z tym samych zachwytem móc przeczytać je od nowa.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Fabryka Słów.

Zobacz również:
- "Pułapka Tesli" Andrzej Ziemiański

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń