Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Spider-man: za kulisami - recenzja - egmont

  W piątym tomie runu Spencera dzieje się naprawdę dużo. Zahaczymy tutaj o działania Mysterio przeciwko pajączkowi, kolejny raz pojawi się tajemnicza, zabandażowana postać, Spider-Man będzie musiał połączyć siły (czy tego chce czy nie) z Bumerangiem, a do tego do panteonu wrogów dojdzie kobiecy Syndykat złożony z Beetle, Electro, Trapstr, Białego Królika, Scorpii i Lady Octopus. Czy przy takim miszmaszu może wyjść cokolwiek dobrego? Tak jak wspomniałem w „Spider-Man: Za kulisami” dzieje się naprawdę dużo, szczególnie ciekawe są dla mnie dwa wątki: działania nowego antagonisty w bandażach oraz problemy Bumeranga z Fiskiem, a co za tym idzie z Syndykatem. Ten pierwszy jest znacznie krótszy i nadal zostawia za sobą wiele znaków zapytania (mimo tego, że stopniowo odkrywane są przed nami pojedyncze karty). Drugi związany ze współlokatorem Petera oraz kobiecym Syndykatem to znacznie więcej akcji, walki i ciekawych wydarzeń. Jak już przy nowym syndykacie jesteśmy. Spotkałem się z głosami, że

"Zgadnij, kim jestem" Kamila Cudnik



"Zgadnij, kim jestem"
Kamila Cudnik
Wydawnictwo Zysk i S-ka

   Połączenie powieści obyczajowej z kryminalną zagadką w tle. Do tego obowiązkowy wątek miłosny między dwojgiem wyrazistych bohaterów. Zdecydowanie artystyczna dusza oraz twardo stąpający po ziemi, podejrzliwy glina. Co z tego wyniknie? Właśnie ta ciekawość skłania do sięgnięcia po książkę o intrygującym tytule „Zgadnij, kim jestem”.
    Izabela to młoda malarka mieszkająca samotnie w wielkim domu w Toruniu. Nie za bardzo ma z kim spędzić swoje urodziny, postanawia więc przejść się po... balustradzie mostu. W tym właśnie momencie w życie Izy miesza się Robert – policjant, który nigdy nie przestaje być na służbie. Zdejmuję tajemniczą kobietę z balustrady i zawozi na komendę. Już wkrótce może okazać się, że ta przypadkowa znajomość ocali Izie życie. Niedługo potem artystka trafia do szpitala po brutalnym pobiciu a to dopiero początek czyhających na nią zagrożeń. Na szczęście coraz częściej pod ręką pojawia się doświadczony policjant.
    Pierwsza myśl jaka nasuwa się po przeczytaniu tej historii jest taka, że spodziewałam się więcej kryminału a mniej powieści obyczajowej. Brakowało mi akcji i silniejszych wrażeń. Powieść nie angażuje czytelnika. Każdy jej element jest przeciętny. Niekiedy przeszkadzało mi infantylne przedstawienie relacji Izabeli i Roberta. Brakowało między nimi chemii. Samo rozwikłanie zagadki sprawia wrażenie jakby nie wynikało z całości, jakby zabrakło pomysłu na zakończenie. Głównych bohaterów można łatwo zaszufladkować i opisać jednym zdaniem. Przydałoby się nadać im trochę głębi, skomplikować ich charaktery, aby ich zachowania nie były tak przewidywalne i monotonne.
„Zgadnij, kim jestem” to powieść, którą można uznać najwyżej za przeciętną. Autorka czerpie z kryminału, romansu i powieści obyczajowej tworząc coś, co jest dość mdłe i blade. Być może korzystniej byłoby obrać jeden kierunek. Trudno wskazać konkretne zarzuty niemniej pozostawia po sobie zupełny brak odczuć. Niczym nie zaskakuje, niczym nie zaciekawia.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Zysk i S-ka.

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń