Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Spider-man: za kulisami - recenzja - egmont

  W piątym tomie runu Spencera dzieje się naprawdę dużo. Zahaczymy tutaj o działania Mysterio przeciwko pajączkowi, kolejny raz pojawi się tajemnicza, zabandażowana postać, Spider-Man będzie musiał połączyć siły (czy tego chce czy nie) z Bumerangiem, a do tego do panteonu wrogów dojdzie kobiecy Syndykat złożony z Beetle, Electro, Trapstr, Białego Królika, Scorpii i Lady Octopus. Czy przy takim miszmaszu może wyjść cokolwiek dobrego? Tak jak wspomniałem w „Spider-Man: Za kulisami” dzieje się naprawdę dużo, szczególnie ciekawe są dla mnie dwa wątki: działania nowego antagonisty w bandażach oraz problemy Bumeranga z Fiskiem, a co za tym idzie z Syndykatem. Ten pierwszy jest znacznie krótszy i nadal zostawia za sobą wiele znaków zapytania (mimo tego, że stopniowo odkrywane są przed nami pojedyncze karty). Drugi związany ze współlokatorem Petera oraz kobiecym Syndykatem to znacznie więcej akcji, walki i ciekawych wydarzeń. Jak już przy nowym syndykacie jesteśmy. Spotkałem się z głosami, że

"Cień zbrodni" Edyta Świętek


"Cień zbrodni"
Edyta Świętek
Wydawnictwo Replika 



Dochodzą do nas głosy, że „Szczyty chciwości” robią furorę wśród czytelników. Nie dowierzamy, ponieważ trzeci tom – „Cień zbrodni” to majstersztyk pod każdym względem. 1 września ma ukazać się „Pokłosie przekleństwa” i już nie możemy się doczekać. Jeśli chodzi o czwarty tom, chcemy dozować go sobie powoli – bardzo powoli, by dłużej delektować się światem wykreowanym przez Panią Edytę Świętek. 

Ciężko jest recenzować takie sagi bez spoilerów. Pragniemy zachęcić każdego miłośnika literatury do spotkania się z „Grzechami młodości”! Utworzony przez nas maraton czytelniczy dodał nam skrzydeł. Jest nam niezmiernie miło, że tak wiele osób bierze w nim udział, angażując się w losy bohaterów. Cudownie jest poznać zdanie innych i cieszyć się ze wspólnie przeżywanych emocji czytelniczych. 

Choć to kolejna część, nie zabrakło tutaj emocji, ba – są coraz bardziej intensywne, bo już związane z osobami, które dobrze poznaliśmy. Kartka za kartką, rozdział za rozdziałem, cytat za cytatem i koniec. Nie możemy wyjść z podziwu nam fenomenem tej sagi! Zresztą klimat tamtych czasów wylewa się niemal w każdym momencie, co jest doskonałą przyprawą i pozwala wtopić się w całą fabułę. Zaskakujące – pokochaliśmy Derenia! Jaki on jest cudowny :D

Łapiemy w ręce „Szczyty chciwości” i żegnamy świat rzeczywisty. 

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Replika.

Cykl "Grzechy młodości":

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń