Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

"Dzień wagarowicza" Robert Ziębiński


"Dzień wagarowicza"
Robert Ziębiński
Dom Wydawniczy REBIS

   Po nową powieść Roberta Ziębińskiego sięgnęłam szukając mocnych wrażeń.  Zaciekawiła mnie koncepcja osadzenia fabuły horroru w PRL-owskim krajobrazie Mazur. Do tego dobrze zapowiadający się bohater z traumatyczną przeszłością, do której musi powrócić, aby ocalić siebie i grupkę niewinnych nastolatków.

    Roman Kielecki to były żołnierz Armii Krajowej. Okrucieństwa wojny sprawiły, że obiecał sobie zerwać z przemocą i zabijaniem. Postanawia nie rzucać się w oczy nowej władzy i zaszywa się w domku na Mazurach. Jego długo budowany spokój burzy się kiedy coś zaczyna rozszarpywać okolicznych mieszkańców.

    W tajnym radzieckim ośrodku badawczym trwają prace nad stworzeniem idealnego żołnierza. Super serum ma jednak pewne skutki uboczne. Samo zapoznanie się z wynikami przerażającego eksperymentu może spowodować śmierć.

    Kiedy w Warszawie trwa rozgrywka o przejęcie władzy, Inga Ochab, córka najważniejszego człowieka w państwie, wraz z przyjaciółmi postanawia przeczekać okres żałoby po Bierucie w mazurskim ośrodku wypoczynkowym. Nieświadoma niczego grupka nastolatków trafia w sam środek horroru.

    „Dzień wagarowicza” to powieść dla czytelników o mocnych nerwach. Co kilka stron natrafiamy na bardzo obrazowe opisy brutalnych ataków na ludzi. Krew leje się strumieniami. Jednak ten element nie dominuje powieści. Mamy tu spójną i ciekawą fabułę, oraz dobrze wykreowanych bohaterów. Z trudem odrywałam się od czytania. Niepodważalnym plusem całości jest to, że autor bardzo błyskotliwie wplata w swoją opowieść znane z historii postacie i wydarzenia, nadając jej bardziej realnego klimatu.

    Podsumowując, powieść prezentuje się bardzo dobrze, zaciekawia, trzyma w napięciu, dostarcza dużo przyjemności z czytania. Zakończenie jest jak najbardziej satysfakcjonujące. Co prawda nie jest to powieść dla wrażliwszych osób, ale każdy inny czytelnik miło spędzi czas na lekturze.

Za książkę dziękujemy Domowi Wydawniczemu REBIS.

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń