Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Blask ostatecznego kresu - Fabryka Słów

  „Blask   ostatecznego kresu” to wspaniałe i satysfakcjonujące zakończenie naprawdę genialnej trylogii obfitej w fascynujące postaci, potwory, cudownego,   rozbudowanego świata, oraz fabuły, która niejednokrotnie powodowała przyspieszone bicia serca i dała nam wiele wspaniałych wydarzeń. Podobało mi się, jak Islington połączył wszystkie elementy układanki, o których wspominał w całej trylogii. Byłem pod wrażeniem tego, jak pełne i kompletne okazało się zakończenie tej książki i serii. Jednak nadal to wykreowany świat oraz historia robią tutaj największe wrażenie! Zawarte w nich elementy takie jak poznanie swojego losu, alternatywne płaszczyzny egzystencji, gdzie czas nie rządzi się normalnymi zasadami. W tej książce jest też mnóstwo akcji i myślę, że ten element jest jej największą siłą. Islington ma talent do wciągania nas w sam środek konfliktu, abyśmy mogli zobaczyć realne konsekwencje działań militarnych. A te często bywają tragiczne. Koejną zaletą książki są jej bohaterowie.

"Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc" Weronika Tomala


"Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc"
Weronika Tomala
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Poznań 2020


Moje sceptyczne podejście do książki „Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc” zostało zastąpione ogromną czytelniczą radością już po kilku rozdziałach. Wiem, że nie ocenia się książki po okładce – być może dlatego źle zasugerowałam się, oczekując czegoś na miarę bezwartościowego romansu z wątkiem erotycznym na potęgę. Jedynym minusem tego dzieła jest więc okładka – cała reszta to naprawdę świetna kobieca literatura obyczajowa. Ostatnio miałam problem, by znaleźć w tej kategorii coś wartościowego, więc moja radość jest tym większa, że trafiłam na twórczość Pani Weroniki Tomala. 

Główna bohaterka – Daria, jest kobietą, która sukces ma w małym palcu. Zaradna, przebojowa, z głową na karku, wykształcona, posiadająca świetną, ambitną pracę i narzeczonego. Pozornie poukładany świat zmienia się, gdy wyjeżdża służbowo na Śląsk. Eleganckie szpilki i torba pełna wizytowych ciuchów tracą swój blask, gdy Daria zdaje sobie sprawę, że wyjazd ten to inny kawałek chleba. Obraz luksusowego hotelu zastępuje pokój u starszej Pani Jadzi. Złość i rozczarowanie jednak szybko uciekają w niepamięć, bo nowa przygoda niesie ze sobą ogrom niespodzianek. Kiedy na horyzoncie pojawia się Artur – przystojny górnik, sytuacja staje się o tyle ciekawa i zabawna, że to relacja typu „trafiła kosa na kamień”. 

Uwielbiam wtopić się w lekturę dzięki wspaniałym osobowościom, które tworzą historię. Wszystkie postaci, stworzone przez Panią Weronikę są przecudowne. Charakter Darii i jej podejście do życia od razu wzbudziły moje zaufanie. Odpowiedzialny i męski Artur to wymierający w dzisiejszych czasach gatunek. Do tego przesympatyczna, cudowna, kochana, ciepła, dobra (mogłabym tak wymieniać i wymieniać) Pani Jadzia. Wysyłam teraz do autorki książki przeogromną prośbę – błagam o kolejny tom! Ja już tęsknię za obiadkami i radami tej starszej kobieciny. 

Trafiłam na romans idealny. Jest tutaj wyważona doza emocji. Nie brakuje błyskotliwego humoru i ciepła. Miłość i podejmowane przy niej trudne decyzje to nieodzowny element życia, dlatego „Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc” to idealny przepis na szczęście. Uśmiechniecie się podczas lektury oraz wdrażając w życie wszystkie cenne rady zawarte na stronach tej książki. 

Komentarze

  1. Ależ piękna recenzja. Ogromnie się cieszę, że powieść pozytywnie zaskoczyła. Sama radość czytać tyle ciepłych słów. Polecam gorąco. A co do drugiego tomu... zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekamy więc z niecierpliwością na wieści o drugim tomie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń