Przejdź do głównej zawartości

Polecane

,,Jak Nakarmić Smoka” - Piotr Gociek - recenzja

 Piotr Gociek jest dziennikarzem, który znany jest przede wszystkim z publikowania swoich prac w tygodnikach "Uważam RZE" i "Do Reczy". Tym razem dostajemy do rąk jego książkę... z wierszykami dla dzieci. "Jak nakarmić smoka" to książka, która z pewnością przypadnie do gustu dzieciom w każdym wieku. Zbiór wierszy, które zostały w niej zawarte, to solidnie napisane opowieści, pełne zaskakujących i zabawnych elementów. Autor książki inspirował się tradycją Jana Brzechwy i Juliana Tuwima, tworząc dzieło, które z pewnością przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom dobrej literatury dla dzieci. Wiersze zawarte w książce są pełne humoru i zaskakujących zwrotów akcji. Czytelnik będzie mógł dowiedzieć się, jak świętuje Dzień Borsuka kruk, co stanie się z osobą, która marnuje wodę, oraz co kryje się za tajemniczym ogrodem ZOO-nie-logicznym. Książka zawiera również wiersze o smokach i smartfonach, które na pewno... przykują uwagę dzieci i rodziców. Pomimo tego,

"Przestrzeń" Michael Mammay


"Przestrzeń"
Michael Mammay
tłumaczył Piotr Kucharski
Wydawnictwo Fabryka Słów
Lublin 2020

Michel Mammay powrócił z drugim tomem cyklu "Planetside" pod tytułem "Przestrzeń". Wreszcie, należałoby dodać, gdyż "jedynka" jest tworem naprawdę zacnym i zostawiła mnie z żądzą poznania dalszych losów pułkownika Carla Butlera.

Dzielny space-wojak po wykonaniu zadania polegającego na [SPOILER!] powraca na łono społeczeństwa jako żołnierz połowicznie wyklęty. Otrzymuje ciepłą posadę specjalisty do spraw bezpieczeństwa, głównie po to aby podnosić prestiż firmy swoją osobą. Ale nie dane mu będzie zaznać spokoju, gdyż spada na niego zbadanie tajemniczego włamania do sieci wojskowej korporacji. Brzmi znajomo? A jakże! Wykorzystanie schematu śledztwa, znanego z pierwszej części, sprawdza się ponownie, chociaż nie grzeszy świeżością. Za to przynajmniej mamy gwarancję solidnego kryminału, ponownie z domieszką śladowych elementów science-fiction, bez których historia i tak obroniłaby się sama. Główny bohater nieco się zestarzał, lecz nadal błyszczy zarówno w dialogach jak i w akcji (pierwszoosobowa narracja sprawdza się wyśmienicie). Oczywiście, znowu mam wrażenie jakby niektóre wątki rozmieniły się na drobne w trakcie czytania, a zakończenie powinno zostać zrealizowane z większym rozmachem i autor mógł zrzucić większą bombę - ale i tak jest dobrze, bo ostatnia strona sprawia, że czekasz na kolejny tom z wypiekami na twarzy.

Tak to już jest z dobrymi pomysłami - to bezpieczna i znajoma droga do sukcesu. Ale z drugiej strony - czasem nie potrzeba rewolucji, wystarczy solidne rzemiosło.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Fabryka Słów.


Cykl "Planetside":
Tom 1
Tom 2

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń