Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

Wydech - Ted Chiang - Zysk i S-KA

Wydech - Ted Chiang - Recenzja



Najczęściej czytane przeze mnie książki fantasy czy S-F to tytuły przygodowe, z mocno rozbudowaną fabułą, misternie stworzonymi postaciami oraz wykreowanymi wielkimi uniwersami. Są jednak tytuły, które oferują „przygodę” w zupełnie innej postaci. Jedną z takich książek jest „Wydech” autorstwa Teda Chianga.

„Wydech” to zbiór dziewięciu opowiadań, które zmuszają czytelnika do wielu refleksji. Tak jak wspomniałem, nie znajdziecie tutaj przygód wielkich bohaterów w ogromnym świecie pełnym nadprzyrodzonych wydarzeń. Otrzymacie za to krótkie formy przepełnione refleksjami oraz rozważaniami nad pytaniami, które od lat zadaje sobie ludzkość. Bo kto z nas nie rozmyślał nad podróżami w czasie i ich konsekwencjami, kto nie zastanawiał się czy istnieją światy równoległe i co by nam dało ich poznanie? A to zaledwie wierzchołek góry lodowej, ponieważ znajdziemy tutaj m.in. rozważania nad istnieniem naszej wolnej woli, łączenie rzeczywistości wirtualnej z codziennością, poszukiwanie kontaktu z obcymi rasami, czyli tematy, które poruszają do głębokiej refleksji, ale również do dyskusji.

Zbiór „Wydech” na pewno nie należy do lektur łatwych, nie jest to zbiór na senne popołudnie po ciężkim dniu w pracy. Pełne zrozumienie poruszanych tematów i problemów wymaga stuprocentowego zaangażowania w poznawaną treść, tak, aby we właściwy sposób odczytać intencje autora. Ted Chiang na szczęście pozostawił furtkę w postaci posłowia do każdego ze swoich opowiadań. Pozwala to skonfrontować swój odbiór z zamysłem autora oraz poznać czym kierował się on podczas tworzenia danego opowiadania. Daje nam to możliwość do jeszcze większych refleksji oraz dyskusji, jeżeli nasz odbiór był inny od zamierzeń autora. Jest to dla mnie strzał w dziesiątkę, w wielu pozycjach brakuje tego elementu.

„Wydech” to pozycja, która może sprawić spore problemy czytelnikowi. Jest to tytuł wymagający, chyba nawet ciężki, który nie trafi do każdego, wielu go po prostu odrzuci. Jednak Ci, którzy się nie poddadzą, przeżyją fantastyczną przygodę pełną refleksji nad życiem i otaczającym nas światem.

Dziękujemy wydawnictwu Zysk i S-kA za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Komentarze

  1. Ted Chiang pisze genialne opowiadania, polecam też jego wcześniejszy tom "Historia twojego życia".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie czytałem, będę musiał to nadrobić :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń