Samotna Wyspa - Lucky Duck Games

 


Samotna wyspa to kolejna kompaktowa gra wydana nakładem wydawnictwa Lucky Duck Games. Naszym zadaniem jest rozbudowa wioski i uchronienie jej przed nadchodzącymi kataklizmami. Osiągniemy to zdobywając kolejne surowce, wymieniając je na inne dobra oraz rozbudowując za ich pomocą istniejące budynki, a to wszystko przy użyciu siedemnastu kart. Mało tych kart prawda? Wystarczająco żeby zapewnić ciekawą rozgrywkę i ciekawe wyzwania.


ROZGRYWKA

Samotna wyspa to gra „bezstołowa”, która może być ogrywana praktycznie w każdych warunkach. Talię trzymamy w ręku i manewrujemy kartami zgodnie z możliwymi ruchami. Każda strona kart podzielona jest na dwie części, ma to znaczenie, ponieważ w trakcie rozgrywki za pomocą surowców będziemy rozbudowywać budynki reprezentowane na kartach. Każda część i strona to inna faza budowy, która może dawać nam np. większą ilość dostępnych dóbr lub punktów. W trakcie rozgrywki wierzchnia karta zawsze ustawiona jest tak, aby była widoczna górna część kolejnej karty. Pozwala to na wykonanie akcji z karty na wierzchu lub tej znajdującej się pod nią. Ale właśnie jakie akcje możemy wykonać? Do wyboru mamy cztery ruchy:

  • Przechowanie. Po zapłaceniu odpowiednich kosztów zdobywamy surowce z karty. Kartę taką przekręcamy w prawo o 90 stopni i kładziemy na spód naszej talii. Surowce takie możemy użyć w późniejszym czasie do rozbudowy budynków lub zdobywania kolejnych surowców. Gdy wykorzystamy surowce, kartę przekręcamy do pozycji startowej.

  • Przekręcenie. Po opłaceniu kosztów karty możemy ją przekręcić o 180 stopni i podobnie jak w przypadku powyżej kładziemy ją na spód talii. W kolejnych rundach możemy korzystać z surowców tej karty lub dalej ją rozbudowywać.

  • Obrócenie. Ruch identyczny jak powyżej tylko zamiast przekręcać kartę, obracamy ją na rewers.

  • Odrzucenie. Jeżeli nie możemy lub nie chcemy wykonać akcji z obu wierzchnich kart, odkładamy pierwszą z nich na spód talii.


Rozgrywka kończy się po ośmiu rundach. Oznajmia nam to osiemnasta karta talii, która znajduje się na jej końcu. Za każdym razem gdy do niej dotrzemy przekręcamy ją lub obracamy tak, aby widniał numer aktualnej rundy.


Przedstawiona rozgrywka to przykład gry solo lub dwuosobowej. W pudełku zawarte są dwie talie, dlatego można prowadzić rywalizację na rozbudowę wioski. Gracze jednocześnie rozbudowują swoją wioskę, a na koniec gry porównują swój dorobek punktowy.


W trybie solo po zakończeniu gry podliczamy punkty i porównujemy ich ilość, oraz stopień rozbudowy budynków z celami na karcie osiągnięć. Odblokowanie kolejnych z nich pozwala nam na wykorzystanie kolejnych kart, które dają nam dodatkowe możliwości.


Istnieje również tryb kooperacyjny, w którym gracze przeciwstawiają się powstającym kataklizmom oraz tryby rywalizacyjne, które wprowadzają do gry dodatkowe karty placówek itp. Jak widać możliwości jest sporo i każdy powinien znaleźć coś dla siebie.




OPINIA

Jak dla mnie Samotna wyspa to gra z idealnym trybem solo. Rozgrywka mimo prostych zasad pozwala pokombinować, a samo pójście na "żywioł” niekoniecznie przyniesie oczekiwane efekty. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest karta osiągnięć, która posiada rozmaite łatwiejsze lub trudniejsze cele. Część z nich wymaga od gracza całkowitej zmiany taktyki i innego podejścia ro rozgrywki. Czasami cele wymagają na skupieniu się na rozbudowie konkretnych kart lub odwrotnie, nie możemy rozwijać konkretnych budowli, co znacząco utrudnia rozgrywkę.


Ciekawym rozwiązaniem są również dodatkowe karty przedmiotów. Mają one zupełnie inne właściwości niż te podstawowe i mocno urozmaicają grę. Interesująco wypadł również tryb kooperacyjny, w którym gracze poza rozbudową wioski muszą skupić się na magazynowaniu surowców tak, aby wspólnie opłacić koszty karty kataklizmu. Jest to ciekawe urozmaicenie, które lekko podnosi poziom trudności gry. Najmniej natomiast przypadła mi do gustu podstawowa rozgrywka rywalizacyjna, w której naszym zadaniem jest zbudowanie lepszej wioski niż nasz przeciwnik. Jako urozmaicenie mamy tutaj karty placówek, które możemy podkupić rywalowi, jednak mimo wszystko za mało jest tutaj dla mnie interakcji między graczami jak na rozgrywkę wieloosobową.


Podsumowując, Samotna wyspa to gra z mechaniką, która wnosi powiew świeżości, choć tak naprawdę gra bezstołowa nie jest nowym odkryciem. Dla mnie jest to jednak pierwsza gra tego typu, którą miałem okazję sprawdzić i urzekła mnie od pierwszej partii. Rozgrywka jest krótka, zasady nie są skomplikowane, a karta celów stawia kolejne wyzwania przed graczem. Jak dla mnie jest to gra z idealnym trybem solo i często, gdy mam niewiele czasu ( od niedawna mam go naprawdę mało ;) ) to chętnie siadam do tego tytułu. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, wiele trybów gry i stopniowanie poziomu trudności za pomocą dodatkowych kart sprawia, że jest to tytuł bardzo regrywalny i nie jeden raz zagości może nie na Waszym stole, ale na ręce na pewno :)


Dziękujemy wydawnictwu Lucky Duck Games za udostępnienie gry do recenzji.






Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń