"Inaczej niż zwykle" Justin A. Reynolds

 


    Czy jest ktoś, kto nie marzył jakby to było cudownie cofnąć czas i uratować ukochaną osobę? Gdyby tak móc próbować nieskończoną ilość razy, czy udałoby się zmienić zły los? A może cokolwiek byśmy nie zrobili zawsze skutek jest ten sam? Temat poruszany przez wielu i na różne sposoby mimo to nadal przykuwa uwagę i rozbudza ciekawość.

    Jack to chłopak, który wkrótce kończy liceum i zamierza rozpocząć naukę na Uniwersytecie Whittier. Na jednej z zapoznawczych imprez dla przyszłych studentów poznaje Kate, która natychmiast wpada mu w oko. Do tej pory wszystko w życiu Jacka „prawie” mu się udawało. Tym razem spotkanie Kate zdaje się być długo wyczekiwaną okazją do znalezienia szczęścia. Ich relacja kwitnie i zmierza ku szczęśliwemu końcowi gdy nagle Kate umiera. W tym momencie Jack w niewyjaśniony sposób cofa się w czasie do chwili, w której poznał ukochaną. Otrzymuje od losu kolejną szansę i robi wszystko by Kate przeżyła.

    Przyznam szczerze, że zainteresował mnie temat tej książki. Miałam nadzieję na jakieś błyskotliwe sploty akcji, ciekawą narrację, zaskakujące implikacje wynikające z ingerencji w to co było i może pogłębioną refleksję nad zakorzenioną w nas chęcią naprawy przeszłości. W tej kwestii pozostał niedosyt. Czytając miałam wrażenie, że to debiut literacki i faktycznie tak jest. „Inaczej niż zwykle” to taka urocza, prostoduszna i raczej banalna historia, pełna nieskomplikowanych relacji. Czasami „gołe” dialogi wprowadzały pewien zamęt. Chwilami byłam też zażenowana brakiem finezji i płytkim podejściem do niektórych kwestii. Sądzę, że w grupie młodszych odbiorców odczucia po lekturze byłyby bardziej pozytywne. Ja już chyba przywykłam do poważniejszej i bardziej wymagającej narracji. I właśnie dlatego nie oceniam tej książki źle, czy słabo. To świetna propozycja dla nastoletniego czytelnika, który być może właśnie zakochuje się na zabój po raz pierwszy w życiu. Żałuję, że nie trafiłam na tą książkę kilkanaście lat temu, bo wtedy z pewnością byłabym zachwycona i zauroczona.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Zysk i S-ka.

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń