Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

"Inaczej niż zwykle" Justin A. Reynolds

 


    Czy jest ktoś, kto nie marzył jakby to było cudownie cofnąć czas i uratować ukochaną osobę? Gdyby tak móc próbować nieskończoną ilość razy, czy udałoby się zmienić zły los? A może cokolwiek byśmy nie zrobili zawsze skutek jest ten sam? Temat poruszany przez wielu i na różne sposoby mimo to nadal przykuwa uwagę i rozbudza ciekawość.

    Jack to chłopak, który wkrótce kończy liceum i zamierza rozpocząć naukę na Uniwersytecie Whittier. Na jednej z zapoznawczych imprez dla przyszłych studentów poznaje Kate, która natychmiast wpada mu w oko. Do tej pory wszystko w życiu Jacka „prawie” mu się udawało. Tym razem spotkanie Kate zdaje się być długo wyczekiwaną okazją do znalezienia szczęścia. Ich relacja kwitnie i zmierza ku szczęśliwemu końcowi gdy nagle Kate umiera. W tym momencie Jack w niewyjaśniony sposób cofa się w czasie do chwili, w której poznał ukochaną. Otrzymuje od losu kolejną szansę i robi wszystko by Kate przeżyła.

    Przyznam szczerze, że zainteresował mnie temat tej książki. Miałam nadzieję na jakieś błyskotliwe sploty akcji, ciekawą narrację, zaskakujące implikacje wynikające z ingerencji w to co było i może pogłębioną refleksję nad zakorzenioną w nas chęcią naprawy przeszłości. W tej kwestii pozostał niedosyt. Czytając miałam wrażenie, że to debiut literacki i faktycznie tak jest. „Inaczej niż zwykle” to taka urocza, prostoduszna i raczej banalna historia, pełna nieskomplikowanych relacji. Czasami „gołe” dialogi wprowadzały pewien zamęt. Chwilami byłam też zażenowana brakiem finezji i płytkim podejściem do niektórych kwestii. Sądzę, że w grupie młodszych odbiorców odczucia po lekturze byłyby bardziej pozytywne. Ja już chyba przywykłam do poważniejszej i bardziej wymagającej narracji. I właśnie dlatego nie oceniam tej książki źle, czy słabo. To świetna propozycja dla nastoletniego czytelnika, który być może właśnie zakochuje się na zabój po raz pierwszy w życiu. Żałuję, że nie trafiłam na tą książkę kilkanaście lat temu, bo wtedy z pewnością byłabym zachwycona i zauroczona.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Zysk i S-ka.

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń