Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Star Wars – Jango Fett: Szlak straconej nadziei - recenzja

 „Szlak straconej nadziei” to komiks, który pokazuje Jango Fetta w formie, jakiej dawno nie widzieliśmy. Historia rozgrywa się przed wydarzeniami z „Ataku Klonów” i szybko wrzuca czytelnika w świat intryg, skradzionych artefaktów i politycznych napięć. Jango z łowcy nagród staje się tu celem, a to od razu podnosi tempo i tworzy ciekawy punkt wyjścia do całej opowieści. Scenariusz Ethana Sacksa jest prosty, ale dobrze ułożony. Mamy dynamiczne sekwencje walk, pościgi, ale też momenty, w których widać, że życie łowcy nagród to nie tylko blaster i zbroja. Komiks stara się pokazać Jango jako postać bardziej złożoną — nieprzesadnie, ale na tyle, by lektura była bardziej angażująca. Całość uzupełniają rysunki Luke’a Rossa i Willa Slineya. Kadry są czytelne, dobrze skomponowane, a styl świetnie oddaje klimat klasycznych historii ze świata Star Wars. Dużym plusem jest również to, że mimo znanych postaci komiks nie wydaje się przewidywalny. Zdrady, zmieniające się sojusze i szybkie zwroty ...

"Wierny czytelnik" Max Seeck

 

Przy „Wiernym czytelniku” spróbuję w odmienny sposób zachęcić Was do lektury. Za pomocą myślników postaram się zmobilizować Was, byście sięgnęli po ową pozycję.
- Świetny pomysł! Jesteśmy świadkami okrutnych zbrodni, które są niesamowicie podobne do świata przedstawionego pewnej książki - dzieła bardzo poczytnego i okrutnie okrutnego.
- Wciągająca fabuła! Tutaj naprawdę wciąż coś się dzieje – szybciej, wolniej, ale zawsze inspirująco i inteligentnie.
- Klimat! Jest tak wszechstronnie tajemniczo, tak niespodziewanie chłodno i mocno jednocześnie. Historia wywołuje ciarki, ale też powoli przejmuje naszą czytelniczą świadomość – chcemy wiedzieć więcej i poznać prawdę, a ona zaskakuje…
- Sylwetki bohaterów! Wykreowane są tak dobrze, że nie można przyczepić się do ani jednego szczegółu. Wtapiają się idealnie w całość. Każdy ma tu swoje miejsce, wszystko dzięki tym postaciom ma głębszy sens.
- Delikatny strach! Ten powiew niepokoju jest przejmująco znakomity. Autor dokonał tego, przez swój kunszt i pomysł. Tego chyba najbardziej oczekuję od tego gatunku, by czuć delikatny powiew czegoś, czego zupełnie się nie spodziewam.
- Krótkie rozdziały, które ja osobiście uwielbiam! Jakoś tak szybciej przewracam strona za stroną. „Wiernego czytelnika” pochłonęłam. Troszkę żałuję, że tak szybko, bo bawiłam się świetnie.
- Fascynująca zagadka! Jest tyle kryminałów. Sięgam po nie często, więc stałam się wybredna. Często po jakimś czasie zwyczajnie zapominam, o co chodziło i w czym tkwiła ta książkowa moc – bo to znowu podobny schemat i zakończenie.  Jeśli jednak podczas lektury dwoję się i troję, by przewidzieć zakończenie, to wiem, że zapamiętam dany tytuł na dłużej. Tutaj wychodziłam z siebie, a nie przewidziałam i byłam zaskoczona.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Sonia Draga.

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń