Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

"Wierny czytelnik" Max Seeck

 

Przy „Wiernym czytelniku” spróbuję w odmienny sposób zachęcić Was do lektury. Za pomocą myślników postaram się zmobilizować Was, byście sięgnęli po ową pozycję.
- Świetny pomysł! Jesteśmy świadkami okrutnych zbrodni, które są niesamowicie podobne do świata przedstawionego pewnej książki - dzieła bardzo poczytnego i okrutnie okrutnego.
- Wciągająca fabuła! Tutaj naprawdę wciąż coś się dzieje – szybciej, wolniej, ale zawsze inspirująco i inteligentnie.
- Klimat! Jest tak wszechstronnie tajemniczo, tak niespodziewanie chłodno i mocno jednocześnie. Historia wywołuje ciarki, ale też powoli przejmuje naszą czytelniczą świadomość – chcemy wiedzieć więcej i poznać prawdę, a ona zaskakuje…
- Sylwetki bohaterów! Wykreowane są tak dobrze, że nie można przyczepić się do ani jednego szczegółu. Wtapiają się idealnie w całość. Każdy ma tu swoje miejsce, wszystko dzięki tym postaciom ma głębszy sens.
- Delikatny strach! Ten powiew niepokoju jest przejmująco znakomity. Autor dokonał tego, przez swój kunszt i pomysł. Tego chyba najbardziej oczekuję od tego gatunku, by czuć delikatny powiew czegoś, czego zupełnie się nie spodziewam.
- Krótkie rozdziały, które ja osobiście uwielbiam! Jakoś tak szybciej przewracam strona za stroną. „Wiernego czytelnika” pochłonęłam. Troszkę żałuję, że tak szybko, bo bawiłam się świetnie.
- Fascynująca zagadka! Jest tyle kryminałów. Sięgam po nie często, więc stałam się wybredna. Często po jakimś czasie zwyczajnie zapominam, o co chodziło i w czym tkwiła ta książkowa moc – bo to znowu podobny schemat i zakończenie.  Jeśli jednak podczas lektury dwoję się i troję, by przewidzieć zakończenie, to wiem, że zapamiętam dany tytuł na dłużej. Tutaj wychodziłam z siebie, a nie przewidziałam i byłam zaskoczona.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Sonia Draga.

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń