Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Star Wars – Jango Fett: Szlak straconej nadziei - recenzja

 „Szlak straconej nadziei” to komiks, który pokazuje Jango Fetta w formie, jakiej dawno nie widzieliśmy. Historia rozgrywa się przed wydarzeniami z „Ataku Klonów” i szybko wrzuca czytelnika w świat intryg, skradzionych artefaktów i politycznych napięć. Jango z łowcy nagród staje się tu celem, a to od razu podnosi tempo i tworzy ciekawy punkt wyjścia do całej opowieści. Scenariusz Ethana Sacksa jest prosty, ale dobrze ułożony. Mamy dynamiczne sekwencje walk, pościgi, ale też momenty, w których widać, że życie łowcy nagród to nie tylko blaster i zbroja. Komiks stara się pokazać Jango jako postać bardziej złożoną — nieprzesadnie, ale na tyle, by lektura była bardziej angażująca. Całość uzupełniają rysunki Luke’a Rossa i Willa Slineya. Kadry są czytelne, dobrze skomponowane, a styl świetnie oddaje klimat klasycznych historii ze świata Star Wars. Dużym plusem jest również to, że mimo znanych postaci komiks nie wydaje się przewidywalny. Zdrady, zmieniające się sojusze i szybkie zwroty ...

"Smerfy i Wioska Dziewczyn. Nowy początek." tom 4 - Thierry Culliford, Luc Parthoens

 


„Hej dzieci jeśli chcecie
Zobaczyć Smerfów las
Przed ekran dziś zapraszam was”.

Bardzo sentymentalny powrót.
Czuć powiew dzieciństwa, kiedy po całodziennej przygodzie na podwórku, wracało się do domu na swoją ulubioną wieczorynkę. Smerfy i Muminki były dla mnie najbardziej atrakcyjne. Z ogromnym uśmiechem na twarzy śledziłam ich perypetie.

Komiks „Przygody Smerfów” wzięłam w ciemno, bo wiedziałam, że będę bawić się znakomicie. Tak też było. Jedynym minusem był fakt, że przeczytałam go bardzo, ale to bardzo szybko, bo jest króciutki. Tylko czego ja wymagam? Skierowany jest przecież do dzieci. Ja dzięki smerfnej przygodzie poczułam się znowu bardzo młodo. I to jest piękne. Mam wybitny plan zgromadzenia wszystkich części tej książeczki od Wydawnictwa Egmont. Zrobię to, by później z dumą i sentymentem czytać te historie wspólnie z moimi dziećmi.

„Smerfy i wioska dziewczyn. Nowy początek” to pełna znaków zapytania przygoda. Czuć – jak to u smerfów – jakiś duży problem, który wszyscy starają się rozwiązać; braterską pomoc, która zawsze była dla mnie inspiracją, bo przecież ta zgraja niebieskich ludzików zawsze razem potrafiła zdziałać cuda; żart, który jak dla mnie jest zawsze w punkt.

Powiedziałam właśnie do męża, że stare z nas pryki, a on zaczytuje się ostatnio w Kaczogrodzie i Wujku Sknerusie i Kaczorze Donaldzie. Podsunęłam mu teraz Smerfy – zobaczymy czy i u niego zauważę błysk sentymentalnego dzieciństwa
:)

Dziękujemy wydawnictwu EGMONTza udostepnienie egzemplarza komiksu do recenzji

https://www.facebook.com/swiatkomiksu
https://www.facebook.com/GalaktykaCzytelnika

https://www.instagram.com/egmont_polska/
https://www.instagram.com/swiatkomiksu/



Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,smerfy,smerfy.html



 

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń