Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Smerf, który czuł się odrzucony - recenzja - EGMONT

  Kolejny tom z serii „Smerfy i świat emocji” porusza niezwykle ważny temat odrzucenia przez społeczeństwo. Głównym bohaterem historii jest Smerf Słabeuszek. Powiedzieć o nim, że jest przeciętny to dużo, nie jest on ani silny ani zwinny, nie radzi sobie w zabawach z innymi Smerfami. Dla wielu mieszkańców wioski wystarczy to, aby odrzucić go od swojej grupy, nie brać pod uwagę w planach, wyśmiewać się z niego czy ignorować. Zachowania takie doprowadzą, że zrozpaczony Słabeuszek może sprowadzić na siebie i inne Smerfy wielkie niebezpieczeństwo. Komiks w dobitny sposób pokazuje czym jest i jak wygląda odrzucenie czy nawet prześladowanie. Dowiadujemy się jaki wpływ wyśmiewanie się i szyderstwa mogą mieć wpływ na inne osoby. Jak zawsze w tej serii komiksów na końcu zawarta jest obszerna porada dla rodziców napisana przez dziecięcą psycholożkę. Zawarto w niej m.in. informacje jak rozmawiać z dzieckiem, co czuje osoba prześladowana, czym jest prześladowanie itp. Kolejny raz napiszę, że ta

Wojny Nieskończoności - Egmont

 


Nadszedł czas na „Wojny Nieskończoności”, wydarzenie, które ma być wstępem do kolejnej linii wydawniczej Marvel Fresh. Ma to być również swego rodzaju restart, który od nowa wprowadzi czytelników w superbohaterski świat Marvela.

Po raz kolejny rozpoczyna się walka o Kamienie Nieskończoności (który to już raz?), które niosą w sobie ogromną moc. Właściciel jednego z nich może wiele, a co dopiero osoba, która zbierze je wszystkie. Nic dziwnego, że są one tak bardzo pożądane. I widać to w opowiadanej historii, przewija się tutaj mnóstwo mniej lub bardziej bohaterów ze świata Marvela, które dążą do zdobycia Kamieni. Ciekawą inicjatywą było pojawienie się nowego gracza w wyścigu o Kamienie – Requiem. Postać niezwykle ciekawa wizualnie, posiadająca wielką moc i która mogła przynieść powiew świeżości w evencie. Niestety bardzo szybko poznajemy jej prawdziwą tożsamość, co jest dziwnym zabiegiem. Pojawienie się Requiem, wprowadziło trochę świeżości w tym wielokrotnie wałkowanym temacie. Ujawnienie tożsamości tak szybko nie było dobrym ruchem.


Mimo wszystko fabuła „Wojen Nieskończoności” jest o wiele ciekawsza niż jej wstęp „Odliczanie". W zasadzie „Odliczanie” nie wnosi nic ważnego w główny event. Tym bardziej, że zaserwowano nam tutaj skrót wydarzeń poprzedzających „Wojny Nieskończoności” oraz rozpiskę, które postaci posiadają konkretne Kamienie.

„Wojny Nieskończoności” czytało się szybko i przyjemnie. Historia obfituje w dynamiczne wydarzenia, wartką akcję i wielowątkowość. Zaletą jest tutaj również mnogość występujących postaci, których obecność ma realny wpływ na kolejne etapy wojny. Zdarzają się jednak twisty fabularne, które mogą zadziwić niekoniecznie w pozytywny sposób.

„Wojny Nieskończoności” mają swoje wady i zalety. Zdecydowanie na restart serii przydałoby się coś innego niż kolejna historia z Kamieniami Nieskończoności w tle. Jest to komiks, który może zaciekawić raczej starych fanów Marvela (i to raczej tych najwytrwalszych). Jeżeli zaś chcecie dopiero zacząć swoją przygodę z Marvelem to chyba lepiej poczekać na czerwcowe premiery od Egmontu.

Dziękujemy wydawnictwu EGMONT za udostępnienie komiksu do recenzji

https://www.facebook.com/swiatkomiksu
https://www.facebook.com/GalaktykaCzytelnika

https://www.instagram.com/egmont_polska/
https://www.instagram.com/swiatkomiksu

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń