Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

"Dzieci zapomniane przez Boga" Graham Masterton

 


    „Dzieci zapomniane przez Boga” to kolejny omawiany przez nas horror autorstwa Grahama Mastertona. Zainteresowanych odsyłam do recenzji „Dżinna”. A przed nami druga powieść opowiadająca o pracy detektywów Jerry'ego Pardoe i Dżamili Patel.

    Dziwne i mroczne rzeczy dzieją się w Londynie. Kobieta, która dokonała aborcji jest w ciąży. Ze szpitala ginie nowonarodzone dziecko. Szef Crane's Drains znika w tunelach po ujrzeniu lśniących, zdeformowanych postaci. Do tego dziwny zapach dymu i cytryn unoszący się wszędzie tam, gdzie dzieje się coś niedobrego. Takie niewytłumaczalne zjawiska to sprawa dla detektywów Jerrye'ego Pardoe i Dżamili Patel.

    „Dzieci zapomniane przez Boga” to solidna powieść grozy. Bardzo ciekawy i chwilami makabryczny horror, który aż się prosi o ekranizację z wykorzystaniem dzisiejszych efektów komputerowych. Mamy tu sporo zbrodni i dziwnych zdarzeń, których nie da się logicznie wyjaśnić ani połączyć. Równolegle dzieją się różne rzeczy i dopiero pod koniec wiele spraw się wyjaśnia. Mocną stroną powieści są też jej główni bohaterowie - wyraziści, zdecydowani i kompetentni. Klimat jest tu podobny do historii Stephena Kinga.
    Po raz kolejny jednak muszę przyznać, że zakończenie zostało potraktowane po macoszemu. Misternie tkana akcja tak interesująco zmierzała ku końcowi po to tylko, aby na kilku ostatnich stronach nie doczekać się rozstrzygnięcia. Ostateczna konfrontacja ze złem była mało emocjonująca. O dziwo brak satysfakcjonującego zakończenia nie sprawia, że oceniam tę książkę słabo. W odniesieniu do wielu mocnych stron tej powieści, słabe zakończenie wydaje się być ledwie drobnym zgrzytem.

    Podsumowując uważam, że ta powieść Grahama Mastertona jest godna uwagi, jednak znalazłoby się kilka ciekawszych tytułów.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu REBIS.

Zobacz również:
- "Dżinn" Graham Masterton

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń