Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

"Kroniki Klary Schulz. Grande finale" Nadia Szagdaj

 


Kryminał retro zawsze wysuwa się na prowadzenie w moich rankingach. Zabójstwa w dawnych czasach wydają się bardziej tajemnicze, niezrozumiałe, a śledztwa prowadzone bez pomocy nowych technologii wzbudzają większe czytelnicze zainteresowanie. Grudzień 1911 roku to idealna data, by stworzyć świetną historię.

Pani Nadia Szagdaj wybitnie wtapia czytelnika w przedstawiony świat. Czytając „Grande finale” czułam się częścią dawnych przyzwyczajeń. Miałam wrażenie, że brutalne i dosadne opisy, są zbyt blisko mnie. Przyznaję, momentami bałam się i z ogromną dozą emocji przewracałam strony książki, by jak najszybciej poznać rozwiązanie danej sytuacji, by brnąć dalej, w historię z przemyślanymi zwrotami akcji i zaskakującymi finałami.

Klarę poznałam w „Nowych śledztwach Klary Schulz. Bella Donna” i tam bardziej przypadła mi do gustu. Tutaj troszeczkę irytowała mnie jej postawa. Inni bohaterowie zaś nadrabiali te straty, budując jeszcze większe napięcie. Bilans więc jest prawidłowy.

Są zwłoki. Jest naprawdę skomplikowana sprawa zabójstwa. Jest cała masa tajemnic, które bombardują czytelnika niemal w każdej sytuacji. Są zaskakujące i przejmujące rozwiązania tych zagadek. Jest często drastycznie. Nie ma sytuacji przejściowych, akcja cały czas brnie do przodu, doprowadzając do nieprzewidywalnego zakończenia. I co najważniejsze, cały czas czuć odpowiednio wyważone napięcie. Bardzo polecam i sama z chęcią sięgnę po pierwszy i drugi tom cyklu.  

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Dragon.

Zobacz również:
- "To nie jest amerykański film" Nadia Szagdaj
- "Nowe śledztwa Klary Schulz. Bella Donna" Nadia Szagdaj


 

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń