Gdzie dawniej śpiewał ptak - Kate Wilhelm - Rebis


Seria „Wehikuł czasu” jak do tej pory nie zawiodła mnie ani razu i pozwoliła poznać klasyki naukowego sci-fi. Dlatego z chęcią sięgnąłem po kolejny tytuł Domu Wydawniczego Rebis.

„Gdzie dawniej śpiewał ptak” autorstwa Kate Wilhelm to wizjonerska opowieść przedstawiająca społeczność, która staje na skraju unicestwienia ludzkości. Powody katastrofy nie są bliżej określone, wiemy jednak, że jednym z nich jest skażenie środowiska. Potencjalnym sposobem na przetrwanie wydaje się być klonowanie ludzi. Entuzjastami takiego rozwiązania jest m.in. rodzina Sumnerów, która w swoim ośrodku ma prowadzić badania nad wprowadzeniem klonów „w życie”.

Jak się później okazuje, mimo pierwszych sukcesów, nie wszystko idzie po myśli ludzi. Klony budują własną społeczność, o odmiennych zasadach i celach niż „pierwowzór”.

Historia podzielona jest na trzy rozdziały. W każdym z nich narratorem jest inna osoba, jednak wszyscy w jakiś sposób są ze sobą powiązani. Pozwala nam to spojrzeć na temat klonowania i jego konsekwencji z trzech różnych perspektyw. Powieść pokazuje nam również, czym może zakończyć się zabawa w Boga oraz, że natura potrafi nas zaskoczyć i podążyć zupełnie innym torem niż przewidywaliśmy. Poza tym autorka bardzo mocno skupiła się na kwestii indywidualizmu jednostki. Pierwsza część powieści ukazuje jej zanik, tworzenie się inteligencji zbiorowej, w której jednostki „chore” muszą być usunięte. Pozostałe dwie części to wybijanie się jednostek i przedstawienie wyższości indywidualizmu.

„Gdzie dawniej śpiewał ptak” to powieść pełna głębi, przemyśleń i przekazu. Pokazuje nam, że wszystko ma swoje konsekwencje, często trudne do przewidzenia i brzemienne w skutkach.

Dziękujemy wydawnictwu Rebis za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń