Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Smerf, który czuł się odrzucony - recenzja - EGMONT

  Kolejny tom z serii „Smerfy i świat emocji” porusza niezwykle ważny temat odrzucenia przez społeczeństwo. Głównym bohaterem historii jest Smerf Słabeuszek. Powiedzieć o nim, że jest przeciętny to dużo, nie jest on ani silny ani zwinny, nie radzi sobie w zabawach z innymi Smerfami. Dla wielu mieszkańców wioski wystarczy to, aby odrzucić go od swojej grupy, nie brać pod uwagę w planach, wyśmiewać się z niego czy ignorować. Zachowania takie doprowadzą, że zrozpaczony Słabeuszek może sprowadzić na siebie i inne Smerfy wielkie niebezpieczeństwo. Komiks w dobitny sposób pokazuje czym jest i jak wygląda odrzucenie czy nawet prześladowanie. Dowiadujemy się jaki wpływ wyśmiewanie się i szyderstwa mogą mieć wpływ na inne osoby. Jak zawsze w tej serii komiksów na końcu zawarta jest obszerna porada dla rodziców napisana przez dziecięcą psycholożkę. Zawarto w niej m.in. informacje jak rozmawiać z dzieckiem, co czuje osoba prześladowana, czym jest prześladowanie itp. Kolejny raz napiszę, że ta

"Mleko matki" Nora Ikstena

 


Bardzo wzruszająca pozycja. To książka, która według mnie posiada niesamowitą ilość głębi interpretacyjnych. Czuję, że nie jestem w stanie dokładnie przedstawić o czym jest – bo jej forma i przesłanie są bardzo intymne. Każdy Czytelnik na swój sposób może wejść w jej wnętrze i przekonać się, jak wiele „Mleko matki” może zdziałać w ludzkim sercu. Nie jest to łatwa lektura, czytałam ją długo, dozując sobie powolutku, by łapać dłuższe oddechy – by o niej myśleć i wracać. Wracałam wciąż, miałam też chwile zastoju, bo było mi ciężko. Wciąż jednak pamiętałam, jak bardzo wpływa na moją osobę. To świetna pozycja, o której nie potrafię konstruktywnie mówić. To międzypokoleniowa historia. To obraz wojny. To pokolenia kobiet. To siła woli człowieka. To walka o wszystko i o nic. To lista marzeń. To studium przekonań. To obraz straty. To przyjaźń, miłość, nadzieja i niesamowita odwaga. To trudna sztuka przebaczenia. To matka i córka.

Jestem emocjonalnie zgnieciona. Sięgnę po „Mleko matki” jeszcze raz, by więcej zrozumieć. Zrobię to jednak za jakiś czas, gdy złapię oddech.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Sonia Draga.

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń