,,Usagi Yojimbo Saga. Księga 8.”

 


          Wędrówka Usagiego trwa nadal. Stan Sakai wydał już 35. tomów przygód długouchego ronina (ok. 220 zeszytów!). Egmont właśnie udostępnił do sprzedaży wydane zbiorczo tomy 29-33 (ho, ho! Za chwilę będziemy na bieżąco! :-)).

          Nie będę powtarzał informacji o autorze i dokonywał wprowadzenia do serii; zainteresowanych odsyłam do recenzji Księgi 7. - https://www.pokojgeeka.pl/2021/04/usagi-yojimbo-saga-ksiega-7-stan-sakai.html Tutaj wystarczy wspomnieć, że Stan Sakai niezmiennie trzyma swój poziom – zarówno pod względem graficznym, jak i fabularnym.

          Księga 8. przynosi nam solidną porcję luźno powiązanych, krótszych lub nieco dłuższych, historii z wędrówek Usagiego Yojimbo przez XVII-wieczną Japonię. Całość otwiera niezła historia... detektywistyczna ,,Morderstwo w gospodzie. Tajemnica inspektora Ishidy”. Możemy też przeczytać iterację japońskiej legendy o lodowych posłańcach, którzy przenieśli bryłę lodu przez pół kraju. Dla odmiany są też historie ,,Shoyu” - gdzie, na tle akcji, Sakai dosyć szczegółowo opisuje procedurę wytwarzania sosu sojowego (przynajmniej w XVII-wiecznej Japonii ;-)) czy ,,Śmierć Mistrza Herbaty”, gdzie pojawia się wysłannik króla Portugalii. W Księdze znajdziemy też mocne postacie kobiece – złodziejkę Kitsune oraz ninja Chizu (,,Złodziejka i Kunoichi”); historia ta przynosi, poza nawiązaniami do wcześniejszych tomów, także moje ulubione kadry z tego tomu – Chizu i Kitsune kolejno kradną Usagiemu pocałunek... Chizu z namiętności, a Kitsune... przede wszystkim, by ukraść mu sakiewkę. :-D Miłośnicy mitologii, z kolei, będą mogli poczytać o demonach kyuri.


...No, ale nie mogę też pominąć, że wciąż nie dowiedziałem się, co dzieje się z towarzyszem bohatera z pierwszych tomów – łowcą nagród Genem - oraz z miłością Usagiego – Tomoe (OTP! OTP! ;-P).

           Co jeszcze przykuwa uwagę w ,,Usagi Yojimbo Saga. Księga 8.”? Zdaje się, że historie zawarte w tym tomie są niezwykle nasycone scenami walki (pytanie – o ile bardziej niż w poprzednich tomach) oraz... opadami deszczu. Warto też wspomnieć o załączonych bardzo fajnych dodatkach. Pod koniec Księgi znajdziemy notatki autora, galerię kolorowych okładek, czy sympatyczne ,,noodle”, np. wywiad Stana z Usagim. :-D

          Niezmiennie polecam Usagiego wszystkim fanom akcji, kultury japońskiej, mangi i szeroko pojętej fantastyki. Dziękując Egmontowi za udostępniony do recenzji tom, wyrażam nadzieję, że niebawem znów trafi w moje łapki coś z klanowym herbem pana Mifune. ^^

 P.S. Na horyzoncie szykuje się futurospekcyjny wobec komiksów serial Netliksa o Usagim!

Dziękuję Egmontowi za udostępniony do recenzji tom, 

https://www.facebook.com/swiatkomiksu
https://www.facebook.com/GalaktykaCzytelnika

https://www.instagram.com/egmont_polska/
https://www.instagram.com/swiatkomiksu

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń