Przejdź do głównej zawartości

Polecane

"Sługa honoru" Adam Przechrzta

      Drugi tom cyklu Materia Sekunda to powieść, na którą czekałam z niecierpliwością. Pierwsza część tj. „Sługa krwi” zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Historia skończyła się w tak emocjonującym momencie, że oczekiwanie na kolejny tom było nie do zniesienia. „Sługa honoru” od pierwszych stron łapie i kontynuuje ten sam poziom napięcia.     Już na wstępie miałam wrażenie, że podział na tomy nie znajduje odzwierciedlenia w treści. Zwykle wdrażamy się w fabułę powoli a najważniejsze wątki są wspomniane, więc łatwo odnaleźć się na nowo w sytuacji. W tym wypadku z marszu jest się wrzuconym w wir akcji, która toczy się tak jakby był to kolejny rozdział a nie cały tom. Dlatego radzę czytać oba tomy, jeden po drugim albo przypomnieć sobie ostatnie rozdziały „Sługi krwi” przed lekturą „Sługi honoru”, aby uniknąć oszołomienia.     Styl powieści jest taki sam jak w poprzednich częściach. Mamy dużo magii, pojedynków na śmierć i życie oraz intryg. Przed Olafem stawiane są kolejne wyzwania a o

,,Skarga Utraconych Ziem. Czarownice 2: Inferno” - EGMONT

 


           Wracam z recenzją kolejnego tomu ,,Czarownic” od Egmontu i cóż mogę powiedzieć? Jest wspaniale! W recenzji części 1. - https://www.pokojgeeka.pl/2021/04/skarga-utraconych-ziem-czarownice-1.html – nie miałem zbyt wiele do powiedzenia, ponieważ wyraźnie było widać ,,wprowadzający” charakter owego tomu.

          Tom 2. rozwinął zarysowane wątki, a Jean Dufaux dowodzi dlaczego jego komiksy (choćby w duecie z Grzegorzem Rosińskim) cieszą się taką popularnością. Béatrice Tillier, natomiast, nie spuszcza z tonu i wciąż podziwiać możemy piękne odwzorowania architektury, przyrody, kostiumów, a nade wszystko, piękna ludzkich ciał (erotyki w tomie 2. też nie zabrakło).

          Fabuła opiera się na sprawnie rozwijanych intrygach – dysponujące ogromną mocą Inferno Flamina (oraz kuleczką będącą niczym broń Yondu Udonty ;-D) - czarodziejki spiskują z królową Jamaniel, by ostatecznie przejść na drugą stronę konfliktu; królowa spiskuje ze swoim synem przeciw królowi. Na scenę wkracza przemieniona w smoka potężna czarownica oraz... wspomniany w poprzednim tomie demon Czarnogłowy (intrygę napędza także poszukiwanie jego doczesnych szczątków). I tak jednak, najważniejsza rola spoczywa na młodym pokoleniu – na królewskim bękarcie Vivienie oraz ludzkiej córce Czarnogłowego - Orianie. Wszystko zmierza do wielkiego konfliktu zbrojnego, czego zapowiedzi (a zaraz próbkę jak radzi sobie z tym tematem Béatrice Tillier) otrzymaliśmy pod koniec tomu.


          Moją uwagę przykuły także, naturalnie wplecione w akcję, dające do myślenia sentencje, np.:

,,Ale uważaj na światło i niewinność! Niewinność rani, a światło zwodzi”.

,,Nigdy nie zakochuj się w pozorach”.

          Uważam, że ,,Czarownice” mogą znaleźć uznanie wśród wielu odbiorców. Cudowne rysunki, sprawnie napisana fabuła, trochę przemocy i batalistyki, trochę erotyki i niedający się zignorować klimat high fantasy.

Dziękuję Egmontowi za udostępniony do recenzji tom, wyrażając nadzieję na rychłe wydanie kolejnego! :-)

https://www.facebook.com/swiatkomiksu
https://www.facebook.com/GalaktykaCzytelnika

https://www.instagram.com/egmont_polska/
https://www.instagram.com/swiatkomiksu

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń