Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Smerf, który czuł się odrzucony - recenzja - EGMONT

  Kolejny tom z serii „Smerfy i świat emocji” porusza niezwykle ważny temat odrzucenia przez społeczeństwo. Głównym bohaterem historii jest Smerf Słabeuszek. Powiedzieć o nim, że jest przeciętny to dużo, nie jest on ani silny ani zwinny, nie radzi sobie w zabawach z innymi Smerfami. Dla wielu mieszkańców wioski wystarczy to, aby odrzucić go od swojej grupy, nie brać pod uwagę w planach, wyśmiewać się z niego czy ignorować. Zachowania takie doprowadzą, że zrozpaczony Słabeuszek może sprowadzić na siebie i inne Smerfy wielkie niebezpieczeństwo. Komiks w dobitny sposób pokazuje czym jest i jak wygląda odrzucenie czy nawet prześladowanie. Dowiadujemy się jaki wpływ wyśmiewanie się i szyderstwa mogą mieć wpływ na inne osoby. Jak zawsze w tej serii komiksów na końcu zawarta jest obszerna porada dla rodziców napisana przez dziecięcą psycholożkę. Zawarto w niej m.in. informacje jak rozmawiać z dzieckiem, co czuje osoba prześladowana, czym jest prześladowanie itp. Kolejny raz napiszę, że ta

"Śmierć i Małgorzata" Joanna Łopusińska


 "Śmierć i Małgorzata"
Joanna Łopusińska
Dom Wydawniczy REBIS
2020

To najlepszy thriller psychologiczny jaki spotkałam w swoim życiu. To jedna z lepszych książek w ogóle. Numer jeden tego roku. Ciężko będzie ją zdetronizować. Niesamowity debiut literacki.

Henryk Wieroński dostaje tajemniczego maila od byłej narzeczonej. Działa impulsywnie. Przez to znajduje jej zwłoki i jest głównym podejrzanym. Wybranka Jego serca – Małgorzata, najprawdopodobniej została bestialsko zgwałcona i pobita. Znalezienie martwej dziewczyny w jej sypialni rozpoczyna wir niewyobrażalnie dobrych wydarzeń, które napędzane są samymi znakami zapytania. Każdy zadaje sobie pytanie: czemu akurat teraz Małgorzata kazała przyjść Henrykowi do jej domu? Po tak długiej i nieprzyjemnej rozłące nagle zmieniła swoje zdanie? Kolejny niewyjaśniony aspekt to fakt, że denatka nie była osamotniona, podczas tragedii. W domu byli rodzice i siostra. Nikt nic nie słyszał, nie widział? „Śmierć i Małgorzata” to tornado, które niweczy wszelkie podejrzenia.

Od tej książki nie można się oderwać nawet na sekundę. Sposób, w jaki zostali wykreowani bohaterowie to naprawdę najwyższa półka. Jestem dumna z polskiej literatury. Joanna Łopusińska stworzyła takie postaci, które intrygują, zaskakują, zmieniają światopogląd. Każdy z nich, charakterystyczny w swoim zarysie jest podejrzanym. Każdy z nich tajemniczo łączy się z Małgorzatą Detman. Ona sama zaś jest wielką niewiadomą. Do ostatnich stron jesteśmy trzymani w ogromnym napięciu, a siatka przyczynowo-skutkowa coraz bardziej się rozrasta, by na końcu uderzyć nas piorunem.

Nie ma tutaj wolniejszych zwrotów akcji, wszystko dzieje się bardzo szybko i płynnie. Maja Roch – prokuratorka ma nie lada wyzwanie przed sobą. Musi działać logicznie i ekspresowo, by Henryk nie wyprzedził jej swoim własnym śledztwem. Czy da radę? Czy zdąży? Czy pozna prawdziwe oblicze Małgorzaty?

Z ręką na sercu i czystym sumieniem, mówię Wam, że to najlepsza książka, jaką przeczytałam w tym roku. Najlepsza pod każdym względem. Historia, fabuła, narracja, bohaterowie – wszystko stoi na kolosalnym poziomie.

Za książkę dziękujemy Domowi Wydawniczemu REBIS.  

  

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń