Więzy Zony - Roman Kulikow - Fabryka Słów


Powieść „Więzy Zony” przedstawia nam historię czterech potencjalnie niemających ze sobą nic wspólnego osób. Zona jednak potrafi pokierować ludzkimi ścieżkami tak, że Stalker, młody biznesmen, agent i pospolity bandyta zmuszeni są podróżować razem i każdy z nich jest od siebie w jakiś sposób uzależniony. Wspólna wyprawa ich łączy, odmienne cele i motywacje poróżniają ale również podróż ich odmienia.
Pierwsza faza powieści rozwija się raczej powoli, mamy czas na poznanie naszych bohaterów, ich historii, planów, motywacji. Wolne tempo pozwala również czytelnikowi skupić się na zagrożeniach i trudach, które niesie z sobą Zona. Naprawdę efekt ten jest odczuwalny i dobitnie skupia uwagę na ten aspekt podróży. Wraz z rozwojem powieści dzieje się coraz więcej i szybciej. Potyczki z kultystami, ataki mutantów i bandytów, a przede wszystkim wewnętrzna walka grupy bohaterów nie dają czasu na nudę. Tej jest naprawdę sporo i pozwala spojrzeć na aktualne wydarzenia z kilku perspektyw, możemy rozważyć argumenty każdej z postaci. W trakcie lektury sam często się zastanawiałem, która z decyzji jest tym przysłowiowym mniejszym złem i często ciężko było odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Mankamenty te i spory sprawiły, że bohaterowie, których losy poznajemy są niezwykle rzeczywiści.
Sami bohaterowie powieści są niezaprzeczalnie dużą zaletą. Każdy z nich to zupełnie inna postać, zarówno jeżeli chodzi o przygotowanie do życia w Zonie, charakterze, obranym celu oraz moralności. Tworzy to społeczną mieszankę wybuchową (czasami dosłownie), nie ma tutaj postaci krystalicznie czystych, każdy stara się za wszelką cenę dążyć do swojego celu, nie zwracając uwagi na innych. Jednak jak już wspomniałem Zona potrafi odmienić i na końcu nasza drużyna to już nie te same osoby, które poznaliśmy na początku.
„Więzy Zony” to ciekawi, zupełni różni bohaterowie rzuceni w wir wydarzeń w Zonie. Ich odmienność i niepowtarzalność pozwala nam na obserwowanie historii z różnych perspektyw. Dało to ciekawy i bardzo dobry efekt.
Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie egzemplarzy książek do recenzji.

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń