Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

"Ruby Redfort. Spójrz mi w oczy" Lauren Child


"Ruby Redfort. Spójrz mi w oczy"
Lauren Child
z języka angielskiego przełożyła Ewa Rajewska
Wydawnictwo Dwie Siostry
Warszawa 2020

Chociaż nie zaliczam się już do grona młodzieży, czytając „Ruby Redfort. Spójrz mi w oczy” bawiłam się przednio. Jestem pozytywnie zaskoczona jakością, pomysłem, błyskotliwością tej książki. Niejeden „dojrzały” kryminał powinien czerpać swą inspirację z tej książki. Historia wciąga już od pierwszej strony, zagadka, którą musi rozwiązać główna bohaterka nie należy do banalnych, jest zabawnie i czasem czuć powiew grozy, a co najważniejsze główna bohaterka skrada serce bezkompromisowo i nie da się jej nie lubić. Jestem przekonana, że młodzież, czytając książkę Lauren Child będzie bawiła się równie dobrze, jak nie stokroć lepiej niż ja. Myślę, że gdybym sięgnęła po ową książkę, mając około 11 lat, chciałabym więcej i więcej i nie mogłabym się doczekać kolejnych części.

Oprócz świetnej historii, która naprawdę jest przemyślana, ciekawa i wzbudzająca napięcie, najmilej wspominam Ruby. Takich bohaterów literackich chciałoby się spotykać na co dzień – zdecydowanie. Ma trzynaście lat i nie lada wyzwanie – została zwerbowana przez tajną agencję wywiadowczą. Nie ma się co dziwić, że wybór padł właśnie na nią. Nie jest to zwyczajna, przeciętna nastolatka. Ma łeb jak sklep. Jej zdolności nie niszczą jej życia prywatnego, ma przyjaciół z którymi mogłaby konie kraść i… porozumiewa się z nimi szyfrem. Myślałam, że będzie mnie irytować fakt, że jest wszystkowiedząca, ale nic bardziej mylnego – Ruby skradła moje serce i nie mogę doczekać się dalszych części tej serii. Uwielbiam jej życiowe motta i nie mogę wyjść z podziwu jak świetnie radzi sobie ze wszystkimi problemami, nie poddaje się, dochowuje tajemnic, rozwija swoje umiejętności i potraf odróżnić to, co niezbędne od niepotrzebnych informacji. 

Muszę Wam przyznać, że już bardzo dawno nie bawiłam się tak dobrze podczas lektury. Jedna nocka z Ruby Redfort to świetna podróż, za którą już tęsknię. Wydawnictwo Dwie Siostry – czekam na więcej!   

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Dwie Siostry.

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń